Prawo: polscy politycy zawetują zwiększenie redukcji CO2?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka klimatyczna UE staje się coraz bardziej oderwana od realiów...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polscy politycy zapowiadają sprzeciw wobec Pakietu 2030, który zakłada m.in. 40-proc. zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Pakiet ma być przedmiotem unijnego szczytu w dniach 20-21 marca. Polsce nie podoba się głównie brak konkretnych propozycji zróżnicowania limitu redukcji dla różnych państw. Zdaniem byłego bliskiego współpracownika Helmuta Kohla, polityka klimatyczna powinna być dostosowana do realiów każdego kraju.

- Trzeba wypracować rozwiązania, które będą odpowiedzią na problemy w skali całej Europy, ale które będą umożliwiały istnienie odmiennych polityk poszczególnych państw, istnienie polskiej polityki, nieco innej polityki w Niemczech, a jeszcze innej np. we Francji - podkreśla Joachim Bitterlich z Europejskiej Szkoły Biznesowej ESCP Paris, były niemiecki polityk i bliski współpracownik Helmuta Kohla.

Częścią tej strategii jest polityka energetyczna. Tu w ramach pakietu klimatyczno-energetycznego Polska sprzeciwia się zaostrzaniu limitów na emisję dwutlenku węgla. Argumentuje to właśnie specyfiką polskiego przemysłu i sektora energetycznego, który w przeważającej mierze oparty jest na węglu.

- Musi to być działanie dla dobra wspólnego. Unijna polityka, także klimatyczna, nie może być straszakiem dla konkretnego kraju, np. dla Polski - przekonuje dyplomata w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes. - Musimy przyjąć do wiadomości, że surowcem ważnym dla Polski jest węgiel. Ale jednocześnie trzeba modernizować przemysł tak, by przygotować go na wyczerpanie się zasobów.

Zróżnicowane rozwiązania powinny istnieć również w zakresie efektywności energetycznej. Jak podkreśla Joachim Bitterlich, każde z państw jest na innym etapie procesu obniżania zużycia energii.

- Niemcy mają dziś wprawdzie znacznie niższe zużycie energii, ale wciąż muszą nad tym pracować. Francja ma w tej dziedzinie 10 lat opóźnienia, Polska około 20 - wyjaśnia Joachim Bitterlich. - Dlatego podejście do problemów musi uwzględniać specyfikę krajów, ale jednocześnie być kompatybilne w skali Europy. To jest klucz.

Umiarkowana polityka klimatyczna ułatwiłaby UE odbudowę przemysłu w Europie. Zwiększenie produkcji przemysłowej ma być metodą na wyjście gospodarek państw członkowskich z kryzysu. Już pod koniec 2012 roku Komisja Europejska przyjęła strategię reindustrializacji UE, która ma zwiększyć udział przemysłu w PKB z obecnej średniej 15,6 proc. do 20 proc. w 2020 r.

- Kryzys gospodarczy ujawnił wszystkie słabości Europy. Próbujemy krok po kroku i pragmatycznie rozwiązywać problemy gospodarcze, ale musimy pamiętać, by w długiej perspektywie wiedzieć, w jakim kierunku wspólnie zmierzamy, jak zamierzamy tam dotrzeć i jakie są kluczowe elementy współpracy, nasze wspólne cele i jakich struktur do tego potrzebujemy. Poczekajmy na majowe wybory europejskie, a potem trzeba będzie stawić czoła tym pytaniom i problemom - mówi Joachim Bitterlich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.