Prawo: piraci drogowi będą szybciej karani

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Aparaty fotograficzne w nowych fotoradarach mogą robić dwa zdjęcia na sekundę, umożliwiają także rejestrację prędkości pojazdów nadjeżdżających i odjeżdżających z prędkością od 20 km/h do 250 km/h

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Główny Inspektorat Transportu Drogowego podpisał z konsorcjum trzech firm ośmioletnią umowę na kompleksową obsługę druku masowego i korespondencji. Jak poinformował rzecznik GITD Alvin Gajadhur, oznacza to, że piraci drogowi będą szybciej karani.

W skład konsorcjum wchodzą Poczta Polska, Itella Information oraz PTK Centertel.

- Informacja o przekroczeniu dozwolonej prędkości jest automatycznie przesyłana z fotoradarów do GITD, my zaś będziemy przekazywać dane do konsorcjum, z którym ta umowa została zawarta - powiedział rzecznik. Dodał, że firmy będą na zlecenie inspekcji drogowej drukować wezwanie dla właściciela pojazdu, by wskazał osobę, która kierowała w momencie przekroczenia prędkości. Ponadto firmy będą drukować blankiety mandatów. - Korespondencja zwrotna będzie przesyłana na podany numer skrytki pocztowej - wyjaśnił rzecznik.

Konsorcjum ma być gotowe do świadczenia pełnego zakresu usług w najbliższych dniach.

- W ubiegłym tygodniu Urząd Zamówień Publicznych poinformował o pozytywnym wyniku obligatoryjnej kontroli postępowania przetargowego na zaprojektowanie i wdrożenie systemu informatycznego dla Centrum Automatycznego Nadzoru Nad Ruchem Drogowym (CANARD). Wobec stwierdzenia braku naruszeń, w nadchodzącym tygodniu zostanie podpisana umowa z wyłonionym wykonawcą - Asseco Poland. Natychmiast po zawarciu umowy rozpocznie się pierwszy, trwający cztery miesiące, etap budowy systemu informatycznego - poinformował rzecznik.

Dodał, że pod koniec września Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła 44 postępowania przetargowe przeprowadzane przez GITD w latach 2010-2012. - Ocena NIK, świadcząca o jakości prowadzonych przez Inspekcję procedur, jest kluczowa także ze względu na znaczny udział funduszy Unii Europejskiej w tych projektach - zauważył Gajadhur.

Do końca roku na polskich drogach ma działać 300 nowoczesnych fotoradarów. Ich zakup jest dofinansowany z UE. Są to urządzenia znacznie nowocześniejsze od dotychczasowych - przykładowo nie trzeba zdejmować ich z masztów, aby zgrać zrobione zdjęcia. Dzięki łączności bezprzewodowej fotografie automatycznie trafiają do Centralnego Systemu Przetwarzania w GITD.

Aparaty fotograficzne w nowych fotoradarach mogą robić dwa zdjęcia na sekundę, umożliwiają także rejestrację prędkości pojazdów nadjeżdżających i odjeżdżających z prędkością od 20 km/h do 250 km/h, o każdej porze dnia i nocy. Wbudowany twardy dysk pozwala na zapis ponad 50 tys. zdjęć. Urządzenie może pracować w temperaturach od -30 do +60 stopni C.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.