Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Prawo: NSA nie wypowiedział się w sprawie podatku od wiatraków

fot: Maciej Dorosiński

Nowelizacja ustawy o OZE uściśli m.in. zasady taryfowe, na których tzw. mikroźródła energii będą mogły upłynniać prąd do sieci

fot: Maciej Dorosiński

Naczelny Sąd Administracyjny nie podjął w poniedziałek, 24 września, uchwały ws. opodatkowania podatkiem od nieruchomości elektrowni wiatrowych. NSA w składzie siedmiu sędziów zdecydował, że przejmie tę sprawę i rozstrzygnie ją na rozprawie w "najszybszym możliwym" terminie.

Siedmioosobowy skład NSA rozpatrywał w poniedziałek pytanie zadane przez skład trzyosobowy. Po zapoznaniu się z pismami procesowymi i wysłuchaniu stron sąd ogłosił, że doszedł do przekonania, iż sprawa ma charakter "niebanalny", a jej całokształt powinien zostać rozważony i oceniony na rozprawie. W związku z tym przejął sprawę od węższego składu. Zwrócił też uwagę, że dalsze procedowanie w poniedziałek uniemożliwiła nieobecność strony skarżącej.

Sprawa dotyczy sporu między spółką-właścicielem farmy wiatrowej a wójtem gminy Płużnica na tle regulacji wprowadzonych w 2016 r. przez ustawę o inwestycjach w zakresie energetyki wiatrowej, tzw. ustawę odległościową. Według wójta, jako organu podatkowego, ustawa umożliwiała obłożenie podatkiem od nieruchomości całości elektrowni wiatrowej - fundamentu, wieży i części technicznej - turbiny, itd. Operator nie zgodził się z taką interpretacją twierdząc, że podatek należy się jedynie od części budowlanej wiatraka. W wyniku sporu sprawa trafiła do WSA, który orzekł na korzyść gminy. Firma odwołała się do NSA. Co więcej, spraw ze sporami na tym samym tle - jak zauważył skład pytający - do NSA trafiło już około 100, stąd pytanie do szerszego składu.

W zadanym pytaniu chodzi o to, czy w stanie prawnym z 1 stycznia 2017 r. (kiedy to ustawa odległościowa weszła w życie) budowlą w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych jest tylko część budowlana - wzniesiona z użyciem wyrobów budowlanych - elektrowni wiatrowej, czy też budowlę tę stanowi fundament, wieża i elementy techniczne, o których mowa w ustawie odległościowej. Pytający skład wskazał, że o ile wcześniej przepisy były jasne - opodatkowana była część budowlana, czyli fundament i wieża - to ustawa odległościowa jest nieprecyzyjna w wielu miejscach.

Na poniedziałkowym posiedzeniu przedstawiciele wójta gminy Płużnica podtrzymali stanowisko, że podatek od nieruchomości powinien zostać nałożony także na elementy techniczne. Nie było przedstawicieli spółki skarżącej, ale występowali przedstawiciele Fundacji Praw Podatnika (FPP), która przyłączyła się do sprawy.

Argumentowali oni, że sprawa jest fundamentalna, bo dotyczy 3-4-krotnego wzrostu opodatkowania elektrowni wiatrowych. Powoływali się na orzecznictwo TK, zgodnie z którym przepis musi być na tyle klarowny, żeby podatnik wiedział, jaki podatek ma zapłacić. A jaka jest klarowność tych przepisów, skoro musi się nimi zajmować aż NSA - dowodzili. Niewłaściwe przepisy należy - zgodnie z konstytucją - zignorować; podatku nie ma, bo podatnik nie jest w stanie w sposób prosty wywnioskować, że się on należy - argumentowali przedstawiciele FPP. Stan jest tak zagmatwany, że nie da się jasno odtworzyć normy prawnej, z której wynika opodatkowanie - wskazywali.

Przedstawiciele wójta Płużnicy podnosili z kolei, że nie można mówić o braku określoności, bo definicja, mimo że jest mało zrozumiała, to funkcjonuje i kilkaset organów (wójtów) wydało na jej podstawie decyzje podatkowe. Z powodu kilku zaskarżeń nie można dowodzić, że cała regulacja jest wadliwa - podkreślali.

Spór o podatek od wiatraków dotyczy tylko 2017 r. Latem 2018 r. w życie weszła zaproponowana przez rząd nowelizacja, która z mocą wsteczną - od 1 stycznia 2018 r. - jednoznacznie rozstrzygnęła, że podatek od nieruchomości należy się jedynie od części budowlanej wiatraka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.