Prawo: nie będzie trzeba wozić dowodu rejestracyjnego i polisy OC

fot: Andrzej Bęben/ARC

Natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC domagali się we wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO, którzy podkreślali, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Już w drugiej połowie tego roku kierowcy mogą być zwolnieni z obowiązku wożenia przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC - zapowiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Minister pytany w poniedziałek, 23 kwietnia, o wdrożenie Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK), zaznaczył, że nie złoży deklaracji, dopóki nie otrzyma analizy, która "pojawi się w ciągu dwóch tygodni".
- Natomiast jest realne, że zrobimy to do końca tej kadencji. Nie tylko dlatego, że jesteśmy zdeterminowani, ale i dlatego, że wycofaliśmy się z pewnych elementów tego projektu - powiedział.

Dodał, że rozpoczęły się również "prace nad pakietem deregulacyjnym", bo - jak mówił - "niektóre obostrzenia w tej dziedzinie wydają się nadmiarowe".

Zwolnienie z obowiązku wożenia dowodu i polisy OC
Dopytywany, kiedy kierowcy nie będą mieli obowiązku wożenia przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC, Zagórski odparł, że związany z tym projekt został przyjęty przez rząd i wysłany do Sejmu. - Myślę, że realna jest druga połowa tego roku. Formalnie powinniśmy sprawę sfinalizować legislacyjnie przed 4 czerwca. Ale obawiam się, że ze względu na kalendarz parlamentarny może być mały poślizg - wyjaśnił minister.

Co z okresem próbnym dla początkujących kierowców?
Zagórski został też zapytany o okres próbny dla początkujących kierowców, który miał obowiązywać od 4 czerwca, co jednak zależało od wdrożenia CEK.
- Nowej wersji ewidencji kierowców w tym terminie na pewno nie będzie - podkreślił minister.

Jego zdaniem "z okresu próbnego dla młodych kierowców można by w ogóle zrezygnować".
- Zgłosiłem taki pomysł. Ostatecznie się na to nie zdecydowaliśmy, ale we wspomnianym pakiecie deregulacyjnym przyjrzymy się i tej kwestii - zapewnił.

Nie będzie trzeba wozić też prawa jazdy?
Pytany, jakie są inne planowane ułatwienia, minister wskazał, że "być może udałoby się zrezygnować z obowiązku wożenia przy sobie prawa jazdy".
- Ale tu w grę wchodzą dwie przeszkody, czyli stan prac nad CEK oraz kwestie związane z zastrzeganiem uprawnień do kierowania pojazdami - dodał Zagórski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.