Prawo musi pomagać w transformacji energetycznej

fot: Maciej Dorosiński

Ministerstwo Przemysłu oficjalnie zacznie działać 1 marca. Kieruje nim minister Marzena Czarnecka

fot: Maciej Dorosiński

Chcielibyśmy, żeby transformacja energetyczna była łagodna, a łagodna będzie wtedy, jeżeli prawo będzie pomagało, a nie przeszkadzało - powiedziała w poniedziałek w wystąpieniu otwierającym konferencję Industry in Transition minister przemysłu Marzena Czarnecka.

Mówiąc o stanowisku wobec przemysłu polskiego rządu i ministerstwa Czarnecka oceniła, że przemysł musi być różnorodny i nowoczesny.

- Taki ma być. I taki ma być przede wszystkim na Śląsku - zaznaczyła.

Odnosząc się do związku między przemysłem, a energetyką, w kontekście tego, że w polach zainteresowań Ministerstwa Przemysłu są obecnie przede wszystkim energetyka i surowce, szefowa resortu zastrzegła, że wiodącymi gałęziami przemysłu, które się rozwijają w Polsce, to jest element surowcowo-paliwowy i przemysł energetyczny.

Przypomniała przy tym, że do Sejmu trafił projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem administracji rządowej, zgodnie z którym do ministerstwa trafi nowy dział gospodarka surowcami energetycznymi - obejmujący atom, ropę i gaz (w tym wodór).

Ta ustawa zakłada, że wszelkie surowce będą jakby skomasowane na Śląsku ze względu na to, że miks energetyczny ma prowadzić - w zakresie tych surowców - od węgla do atomu.

- Nie wyobrażam sobie sytuacji, żebyśmy o miksie energetycznym decydowali w innym miejscu niż Śląsk i w innym miejscu niż z państwa udziałem - zwróciła się do uczestników konferencji szefowa MP.

- Bo to państwo musicie na koniec dnia - jako przemysł - zadecydować, jaki ten miks energetyczny ma być i co was interesuje z różnych względów. Naszą rolą - jako rządu - jest zapewnienie elementu społecznego, ale państwa rolą jest to, żeby nam wskazać drogę i pokazać, którą ścieżką chcecie państwo iść - zasugerowała.

Zadeklarowała gotowość do wysłuchiwania pomysłów na rozwiązania, które będą akceptowalne przez wszystkich - przez administrację rządową, przez stronę społeczną oraz przez biznes. Nawiązała jednocześnie do stwierdzenia Margaret Thatcher, że państwo nie ma własnych pieniędzy, a tylko pieniądze podatników.

- Nie dajmy się omamić, że to są pieniądze państwa - to są pieniądze podatników, którzy płacą na koniec dnia za całą tę transformację energetyczną, która ma niezwykłe znaczenie i niezwykłe znaczenie również na Śląsku - zaakcentowała.

Podkreśliła przy tym, że ma nadzieję na zmianę funkcji prawodawstwa w procesie transformacji. - Ta regulacja, o których wspominam, ma dla nas najistotniejsze znaczenie dlatego, że chcielibyśmy, żeby ta transformacja była łagodna. A łagodna będzie wtedy, jeżeli prawo będzie pomagać, a nie przeszkadzać - stwierdziła Czarnecka.

- Mam przekonanie, że przez ostatnie osiem lat ta regulacja przeszkadzała, nie pomagała. Więc naszą rolą jest to, żeby ją tak odchudzić - to odchudzanie to jest oczywiście duży cudzysłów - żeby miała miejsce sytuacja, że to prawo będzie pomagało, a nie przeszkadzało - powtórzyła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.