Prawo: minister finansów o zakazie handlu w niedziele

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd nie wypowiedział się jeszcze w sprawie obywatelskiego projektu ustawy ograniczającej handel w niedziele

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na początek najlepiej byłoby wprowadzić zakaz handlu tylko w pierwszą niedzielę miesiąca i obserwować efekty przez dwa lata - mówił minister finansów Paweł Szałamacha pytany w poniedziałek (5 września) o ocenę projektu złożonego w Sejmie m.in. przez Solidarność.

Obywatelski projekt zakazujący handlu w niedziele w większości placówek handlowych w piątek złożył w Sejmie Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, w skład którego wchodzi Solidarność oraz inne organizacje społeczne, katolickie, pracownicze i pracodawców.

Szałamacha pytany o tę sprawę na antenie TVN24 zaznaczył, że są "ważkie argumenty pracownicze" przemawiające za jego wprowadzeniem i gospodarcze - jak grożący spadek obrotów - przeciwko.

- Ja jestem zwolennikiem tego, żeby wprowadzić takie rozwiązanie w odniesieniu do pierwszej niedzieli w miesiącu, obserwować przez dwa lata jego efekty na rynku, na podstawie twardych danych (...) i później być może wrócić do tematu.

Podkreślił, że rząd nie zajął jeszcze oficjalnego stanowiska wobec tego projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.

Chorzów: Częściowo przywrócono ruch samochodów pod estakadą

Częściowo przywrócono ruch samochodów pod zamkniętą estakadą - poinformował w środę Urząd Miejski w Chorzowie. To efekt zakończenia części robót naprawczych.