Prawo: górnicza Solidarność broni miałów węglowych

fot: Transport węgla to jedna z kontrolowanych przez NIK dziedzin. Raport z kontroli górnictwa zostanie ogłoszony 12 czerwca.

- Uważamy, że Państwa propozycje doprowadzą polskie górnictwo węgla kamiennego do poważnych kłopotów ekonomicznych - napisali związkowcy do ministra środowiska

fot: Transport węgla to jedna z kontrolowanych przez NIK dziedzin. Raport z kontroli górnictwa zostanie ogłoszony 12 czerwca.

Regulacje w projekcie nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw mogą dotknąć także przedsiębiorców oraz takie instytucje jak szkoły czy szpitale, korzystające z paliw węglowych - uważają przedstawiciele górniczej Solidarności.

Niespełna dwa tygodnie temu związkowcy zwrócili się do ministra środowiska prof. Jana Szyszko z apelem o wyjaśnienie, jakie są oczekiwania ministerstwa wobec sektora górnictwa węgla kamiennego w zakresie jakości produkowanego surowca. Wyrazili obawę, że projektowane regulacje wyeliminują z rynku nie tylko najgorsze, przyczyniające się do powstawania smogu, gatunki węgla, ale także znaczną część miałów energetycznych, które można bezpiecznie dla środowiska spalać w instalacjach przemysłowych.

Rozwiązania ustawy z myślą o gospodarstwach domowych
W miniony piątek (14 lipca), w odpowiedzi na pytania PAP, do wystąpienia związkowców odniósł się zespół komunikacji medialnej Ministerstwa Środowiska. Resort przypomniał, że zgodnie z założeniami przyjętymi w opracowanym przez Ministerstwo Energii i procedowanym obecnie projekcie nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, dotyczy on wyłącznie tych paliw stałych, które są przeznaczone do użycia w gospodarstwach domowych oraz instalacjach spalania o nominalnej mocy cieplnej mniejszej niż 1 megawat.

- Uwagi wnoszone do projektu ustawy przez resort środowiska odnoszą się zatem do paliw stałych przeznaczonych do spalania w małych źródłach eksploatowanych w sektorze bytowo-komunalnym, a nie w instalacjach przemysłowych, przystosowanych do spalania gorszych jakościowo węgli dzięki wyposażeniu tych instalacji w odpowiednie urządzenia redukujące emisję - zapewniło ministerstwo.

Przedsiębiorcy to także "małe źródła"
W środę do wyjaśnienia resortu odnieśli się związkowcy. Ich zdaniem, jeśli ustawa rzeczywiście ma objąć paliwa stałe przeznaczone do użycia w gospodarstwach domowych oraz instalacjach spalania o nominalnej mocy cieplnej poniżej 1 megawata, "z całą pewnością można powiedzieć, że w przedsiębiorców - tych najmniejszych - jednak uderzy".

Przedstawiciele górniczej Solidarności przypomnieli, że małe instalacje grzewcze wykorzystujące miały energetyczne znajdują zastosowanie w ogrodnictwie (szklarnie), hodowli zwierząt i wszędzie tam, gdzie piece używane są do ogrzewania hal, budynków gospodarczych czy całych zakładów przemysłowych.

Najbardziej poszkodowane niewielkie podmioty
- Najbardziej poszkodowane staną się niewielkie podmioty gospodarcze dysponujące bardzo często nowoczesnymi, ekologicznymi instalacjami spalania węgla. Gdyby zapisy nowelizowanej ustawy weszły w życie, właściciele tych podmiotów zostaną ukarani tylko za to, że zdecydowali się na korzystanie z produktu sprzedawanego przez kopalnie i gotowi byli zainwestować w nowoczesne technologicznie kotły, tak by nie szkodzić środowisku - czytamy w związkowej informacji.

Takie same instalacje są wykorzystywane np. przez szkoły czy szpitale.

- Gdyby proponowane zmiany weszły w życie, one również dostałyby po kieszeni - konkludują związkowcy.

Eliminować odpady, ale nie miały
We wcześniejszym wystąpieniu do ministra środowiska Solidarność zapewniła, że związkowcy rozumieją potrzebę zaostrzenia norm jakościowych węgla z uwagi na wymagania środowiskowe i konieczność wyeliminowania z obrotu detalicznego odpadów węglowych, których spalanie w domowych instalacjach grzewczych przyczynia się do powstawania tzw. niskiej emisji. Ocenili jednak, że propozycje zapisów projektu ustawy wyeliminują z rynku nie tylko odpady węglowe, ale i znaczną część miałów energetycznych, czyli węgla spalanego w przemysłowych instalacjach, przystosowanych do spalania także gorszych jakościowo węgli w sposób przyjazny dla środowiska.

- Uważamy, że Państwa propozycje doprowadzą polskie górnictwo węgla kamiennego do poważnych kłopotów ekonomicznych, co będzie skutkowało także problemami całej polskiej gospodarki - napisali do ministra związkowcy. Z odpowiedzi resortu wynika natomiast, że ustawa nie będzie dotyczyć spalania miałów w dużych instalacjach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.