Prawo: gminy górnicze krytykują projekt ustawy o PSG

fot: Maciej Dorosiński

Będziemy działać na rzecz naprawy wadliwego prawa. Chcemy mieć jasność w kwestiach podatkowych - zapowiada przewodniczący SGGP

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce ostro skrytykował projekt Ustawy o Państwowej Służbie Geologicznej. W swym komunikacie samorządowcy podkreślają fakt, że nie był on konsultowany z żadną z gmin górniczych i zmierza do znacznego okrojenia ich budżetów.

Państwowa Służba Geologiczna ma być niezbędnym narzędziem do prowadzenia przez państwo polityki surowcowej - przekonuje pomysłodawca prof. Mariusz Orion Jędrysek, Główny Geolog Kraju. W jej strukturach działać ma Straż Geologiczna, umundurowana i uzbrojona formacja zwalczającą przypadki naruszeń przepisów ustawy.

- Choć od ponad 15 lat opiniujemy projekty ustaw dotyczących samorządów lokalnych i aktywnie uczestniczymy w działaniach legislacyjnych na wszystkich etapach, tym razem do żadnej z gmin górnictwa węgla kamiennego wspomniany projekt nie dotarł. Tymczasem wprowadza on nowelizację ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze i to w artykułach dotyczących samorządów terytorialnych i ich budżetów. Nasze wstępne analizy wykazują, że niektóre gminy węglowe utracą dochody na poziomie milionów złotych - tłumaczy Tadeusz Chrószcz, przewodniczący zarządu SGGP.

Zarządy gmin górniczych obawiają się utraty połowy przychodów z tytułu opłat eksploatacyjnych. Wskazują jednocześnie na treść zapisów projektu ustawy o PSG, które stanowią, że "łączna roczna wysokość dochodów gminy z tytułu przekazania wpływów nie może być wyższa niż 500 zł na jednego mieszkańca, zaś nadwyżka opłaty stanowi dochód Państwowej Służby Geologicznej".

- Przecież ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego przewiduje już mechanizm ograniczający dochody, czyli tzw. podatek janosikowy. Jednak dotyczy on całości dochodów własnych gmin, a nie selektywnie dochodów z tytułu opłaty eksploatacyjnej. Wprowadzenie dodatkowych ograniczeń na jedną kategorię dochodu w postaci opłaty eksploatacyjnej jest wysoce niesprawiedliwe. Naszym zdaniem wymusi konieczność poszukiwania alternatywnych dochodów i wywoła negatywne nastawienie społeczności lokalnej do górnictwa - argumentuje Tadeusz Chrószcz.

Samorządowcy kwestionują również przyjęty sposób wyliczania opłaty. Zwracają uwagę, że ustawodawca nie podaje żadnego mechanizmu określania liczby mieszkańców gminy i milczy o tym, na jaki dzień ma być ona podana. Pomysł utrzymywania Państwowej Służby Geologicznej kosztem utraty dochodów gmin nazywają głęboko niesprawiedliwym.

SGGP w swym komunikacie zwraca ponadto uwagę na aspekt społeczny wprowadzenia nowego prawa. Zdaniem działaczy Stowarzyszenia, rady miast i gmin górniczych, które zostaną pozbawione sporej części dochodów, będą negatywnie opiniowały jakiekolwiek wnioski przedsiębiorstw górniczych w zakresie planowanej eksploatacji.

"Jest to kolejny argument, który każe rozważyć społecznościom innych gmin sens wyrażania zgody na budowę nowych kopalń czy zwiększanie skali eksploatacji górniczej" - czytamy w komunikacie.

Samorządowcy podkreślają ponadto, że utrata dochodów własnych, bez zmniejszenia kompetencji i zadań własnych gmin, jest niezgodna z Konstytucją RP, a skutki ustanowienia PSG odczują najbardziej gminy miedziowe, w których poziom utraty dochodów będzie najwyższy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.