Prawo: elektromobilność i rynek mocy to projekty uzupełniające się

1481040133 kurtykamichal

fot: MM Conferences SA Polska/YT

Nie ma powodów, aby konsumenci obawiali się wzrostu cen prądu po wejściu w życie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Energii - uspokaja Michał Kurtyka

fot: MM Conferences SA Polska/YT

Projekty ustaw o elektromobilności i rynku mocy częściowo się uzupełniają, mimo że powstają niezależnie - ocenił wiceminister energii Michał Kurtyka na pierwszym posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. polityki rozwoju inteligentnych miast i elektromobilności.

Jak mówił w środę (13 września) Kurtyka, rozwój sieci dystrybucyjnych dla pojazdów elektrycznych oraz ich zapotrzebowanie na moc musi być skorelowane ze stroną podażową, czyli źródłami energii, zapewniającymi odpowiednią moc. A moc tą ma m.in. zapewnić ustawa o rynku mocy. Pierwsze czytanie jej projektu w Sejmie zaplanowano na piątek (15 września).

Wiceminister energii podkreślał, że prace nad obydwoma zagadnieniami trwają równolegle, ale istnieją punkty synergii. Na przykład - jak wskazał - czerpanie energii przez pojazdy elektryczne w tzw. dolinie nocnej. Bloki energetyczne są wtedy mniej obciążone, a dodatkowe zapotrzebowanie w tym czasie pomaga równoważyć system energetyczny i sprzyja tworzeniu nowych mocy.

Synergię między elektromobilnością i systemem energetycznym tworzy też m.in. szereg usług regulacyjnych, jak sterowanie ładowarkami, czy - być może w przyszłości - wykorzystanie przez system samochodowych baterii - tłumaczył Kurtyka.

- To elementy przyszłości, ale dzisiaj brak nam jeszcze rozeznania, jakiego typu instrumenty zaproponować - dodał.

Ustawa na nowy sposób życia w miastach
Wiceminister przypomniał, że tworzona w ME ustawa o elektromobilności to odpowiedź na nowe elementy sposobu życia w miastach, na nowe mody, np. odchodzenie od własności samochodów na rzecz ich współużywania. Ma też trzy główne cele: środowiskowy, aktywizację przemysłu i stabilizację systemu energetycznego.

Wyzwanie środowiskowe wymagało postawienia sobie jakiegoś celu z perspektywy polityki gospodarczej i za taki cel uznano milion pojazdów elektrycznych w 2025 r. oraz 1000 autobusów około 2020-2021 r. - tłumaczył Kurtyka. Mówiąc o drugim celu zauważył, że pojawienie się napędu elektrycznego to bardzo dobry pretekst do aktywizacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego, który chociaż jest bardzo silny, z roczną sprzedażą rzędu 100 mld zł, to jest jednocześnie słaby z punktu widzenia własnej marki i "widoczności" na świecie.

Wreszcie trzeci cel - jak mówił - wiąże się z "wysiłkiem, zwłaszcza w obszarze sieci dystrybucyjnej" energii elektrycznej. Ale - jak zauważył Kurtyka - Polska i tak ma liczne wyzwania związane z tym obszarem, a zapowiedź pojawienia się miliona pojazdów na prąd to również sygnał dla operatorów tych sieci, aby w inny sposób myśleli o ich rozwoju.

Rynki mocy przetarły już Anglia, Francja i Włochy
Równoległym wyzwaniem jest zapewnienie wystarczających mocy wytwórczych, w czym pomóc ma ustawa o rynku mocy. Rynek mocy traktowany jest jako pomoc publiczna i wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej, prowadzimy z Komisją dialog w tej sprawie - podkreślił Kurtyka. Jego zdaniem, Polsce ułatwia zadanie fakt, że rynki mocy wprowadziły już Wielka Brytania i Francja, a na ukończeniu są rozmowy z KE Włoch. To wpływowe w UE kraje, które postawiły na rynek dwutowarowy - zaznaczył.

Kurtyka dodał, że na razie jest za wcześnie, by mówić o terminie notyfikacji. Przypomniał tylko, że Francji zajęło to cztery lata, a Polska prowadzi rozmowy drugi rok.

- Zakładam, że zrobimy to szybciej, ale nie chciałbym przesądzać - powiedział. Jak zaznaczył, Polska uważa, że swoboda wyboru między rynkiem energii jedno- i dwutowarowym zawiera się w traktatowej swobodzie wyboru własnego miksu energetycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W koalicji rządzącej nie ma konsensusu co do przyszłości węgla

Same odnawialne źródła energii nie zapewnią Niemcom stabilnych dostaw energii

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Giełdy w dół po eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie

Amerykańskie giełdy spadły w poniedziałek po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił, że ponownie wprowadza blokadę irańskiej żeglugi przez Cieśninę Ormuz, co spowodowało wzrost cen ropy naftowej.

W siedmiu województwach średni dług większy niż średnie zarobki

W siedmiu województwach średni dług na mieszkańca jest większy niż średnie zarobki - wynika z analizy przygotowanej przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55-64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto.