OZE: prac nad nowelizacją ustawy potrwają

fot: ARC

W przyszłości baterie słoneczne wyprą tańsze i efektywniejsze rozwiązania technologiczne

fot: ARC

Sejm skierował do komisji ds. energii i skarbu państwa poselski projekt noweli ustawy o odnawialnych źródłach energii. Nowelizacja ma odroczyć o pół roku wejście w życie najważniejszej części tej ustawy, m.in. systemu wsparcia dla najmniejszych producentów energii - prosumentów.

Podczas drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o OZE w poniedziałek (22 grudnia) poseł Mirosław Kasprzak (PSL) zaproponował, by spod przepisów nowelizacji wyłączyć mikroproducentów energii i zapewnić korzystniejszy sposób rozliczania mikroinstalacji.

Podczas debaty nad projektem posłowie zwracali uwagę na trudną sytuację prosumentów, czyli jednoczesnych producentów i konsumentów energii, którzy zainwestowali w panele fotowoltaiczne, będąc przekonani, że po wejściu w życie przepisów rozdziału czwartego ustawy o OZE z lutego 2015 r., co miało nastąpić od 1 stycznia 2016 r., mogą liczyć na wsparcie dla tych inwestycji w postaci taryf gwarantowanych.

Jednak w maju br. były resort gospodarki zgłosił potrzebę nowelizacji ustawy z lutego. Środowiska związane z OZE podczas wielomiesięcznych konsultacji krytykowały proponowane przez ministerstwo rozwiązania. W efekcie opóźnień nowelizacja nie została przyjęta. Ze względu na to, a także ze względu na brak rozporządzeń dot. m.in. aukcji OZE konieczna jest bardzo szybka nowelizacja; bez niej bowiem system zielonych certyfikatów przestałby działać, zaś system aukcyjny nie mógł wejść w życie.

System aukcyjny wprowadzony przez ustawę o odnawialnych źródłach energii miał zacząć działać od nowego roku. Polega na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto zaoferuje najkorzystniejsze warunki. System aukcyjny miał zastąpić dotychczasowy system wsparcia energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty).

Dlatego - zdaniem posłów wnioskodawców, konieczne jest odroczenie wejścia w życie części przepisów ustawy. Szczególnie kwestii dotyczących uruchomienia systemu aukcyjnego do zakupu energii elektrycznej z instalacji odnawialnych źródeł energii, a także o mechanizmów wspierających wytwarzanie energii elektrycznej w mikroinstalacjach o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 10 kW.

Jak mówił w poniedziałek w Sejmie szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski, w zapisach nowelizacji znalazło się rozwiązanie, dzięki któremu najmniejsi inwestorzy korzystający ze sprzedaży energii po cenie 80 proc. (lub świadectw pochodzenia - w przypadku przedsiębiorców) uzyskają prawo do bilansowania półrocznego i sprzedaży nadwyżek energii po 100 proc. ceny energii z rynku, co jak zapewniał "poprawi ich sytuację". Dodatkowo, ta grupa w części korzystała i korzystać będzie przez kolejne 6 miesięcy z dotacji inwestycyjnych wsparcia.

Poseł sprawozdawca projektu nowelizacji Wojciech Zubowski (PiS) powiedział PAP, że resort energii rozważa możliwość objęcia systemem taryf gwarantowanych najmniejszych producentów energii, którzy zdecydują się dostarczyć prąd do sieci między 1 stycznia a 1 lipca 2016 r.

- To tylko rozważenie możliwości, ale jesteśmy zainteresowani, by nie utrudniać prosumentom ich działalności. Zdajemy sobie sprawę z tego, że część osób czekała na te nowe taryfy, bardzo dla prosumentów atrakcyjne, ze względu na ceny nadwyżek energii, które by posiadali - dodał.

Jak wyjaśnił Zubowski, pół roku odroczenia wejścia w życie rozdziału czwartego, da czas na doprecyzowanie "pewnych definicji, które są zawarte w ustawie".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.