Prawo: by móc kontrolować zagraniczne inwestycje...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Będziemy chronić nasze strategiczne aktywa, ale oczywiście w zgodzie ze światowymi standardami - zaznaczył szef resortu skarbu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jesienią tego roku mają być gotowe założenia do projektu ustawy umożliwiającej kontrolę zagranicznych inwestycji kapitałowych w Polsce - poinformowała rzeczniczka resort skarbu Agnieszka Jabłońska-Twaróg Regulacje dotyczyłyby państw spoza UE.

Projekt takiej ustawy zapowiedział w środę (27 sierpnia) w Sejmie minister Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński.

- Przygotowujemy projekt ustawy umożliwiającej kontrolę zagranicznych inwestycji kapitałowych w Polsce. Zakłada on, że w niektórych przypadkach zakup lub sprzedaż akcji i udziałów polskich firm będzie wymagać zgody ministra Skarbu Państwa. Przykład Azotów, które obroniliśmy przed wrogim przejęciem dzięki skutecznej konsolidacji, pokazuje, że potrzebujemy efektywnych narzędzi do ochrony naszego rynku i naszych interesów - mówił Karpiński.

Minister podkreślił, że Polska była i jest otwarta na zagraniczne inwestycje kapitałowe, "ale zdarza się, że intencje inwestorów nie zawsze są zbieżne z interesami polskiej gospodarki".

- Będziemy chronić nasze strategiczne aktywa, ale oczywiście w zgodzie ze światowymi standardami - zaznaczył szef resortu skarbu.

Rzeczniczka MSP powiedziała PAP, że prace nad ustawą trwają, a założenia do niej mają zostać zaprezentowane już jesienią tego roku.

- Analizujemy rozwiązania, jakie w tej kwestii funkcjonują w różnych państwach europejskich oraz w systemie anglosaskim. Chodzi m.in. o Niemcy, Austrię, Francję czy Włochy. To co zaproponujemy, będzie wypadkową tych rozwiązań.

- Takie rozwiązania są stosowane na całym świecie - wskazała Jabłońska-Twaróg. Jako przykład podała transakcję KGHM, który kupił kanadyjską spółkę górniczą Quadra FNX. Zgodę na transakcję musiał wydać kanadyjski minister przemysłu.

Grupa Azoty znajduje się na opublikowanej niedawno liście 22 podmiotów o strategicznym znaczeniu dla gospodarki państwa. Na początku czerwca Grupa poinformowała, że Norica Holding, spółka zależna rosyjskiej grupy Acron, zwiększyła udział w akcjonariacie Grupy Azoty nadzorowanej przez Skarb Państwa o 2,8 proc. i ma ponad 20 proc. akcji chemicznej firmy. W związku z tym pojawiły się obawy o możliwość wrogiego przejęcia spółki przez Rosjan.

Pakiet ponad 20 proc. akcji Grupy Azoty daje rosyjskiej firmie możliwość wprowadzenia swojego przedstawiciela do rady nadzorczej - uważa Komitet Obrony Grupy Azoty, skupiający związki zawodowe ZA Puławy.

25 czerwca premier Donald Tusk mówił w Sejmie, że kwestia m.in. Azotów jest ważna z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wyjaśnił, że Azoty korzystają ze znacznych ilości gazu i są uznawane za spółkę strategiczną dla państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.