Prawie cały dworzec jest już gotowy (GALERIA)

fot: Andrzej Bęben/ARC

W dniu otwarcia zaplanowano m.in. wieczorne uroczyste zapalenie neonu z nazwą miasta na głównym wejściem do części dworcowej obiektu

fot: Andrzej Bęben/ARC

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Dworzec PKP w Katowicach oficjalnie otwarty! 29 października minister transportu Sławomir Nowak dokonał aktu otwarcia z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Przypomnijmy, że dworzec planowano początkowo włączyć do ruchu przed Euro 2012.

Wpierw, bo 13.00 w dworcowej hali (mniejszej od tej z poprzedniego dworca wybudowanego przed 40 laty, a dwa lata temu zburzonego) odbyła się uroczystość dla paruset VIP-ów i kilkudziesięciu dziennikarzy. Potem, od 16.00 dworzec otworzył swoje podwoje dla podróżnych. Co prawda nie gotowe są jeszcze niektóre przejścia do peronów i wejścia nań, ale nie bądźmy drobiazgowi, nie krytykujemy tego stanu rzeczy, bo usłyszeliśmy od wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka, że najgłośniej wyrażają się o największej, tego rodzaju, inwestycji w Polsce tzw. krytykujący. Dworzec jest ładny, czego zdjęcia siłą rzeczy w pełni oddać nie mogą, nowoczesny, bo przecież trudno sobie wyobrazić, by budować coś anachronicznego za unijne (w znacznej mierze) pieniądze.

Wśród VIP-ów był senator, reżyser Kazimierz Kutz, któremu dworzec się podobał (poprzedni - rzekł nam był rodem z Azji), ale - stwierdził - należałoby wyburzyć część budynków (przyległych do gmachu Urzędu Miejskiego), by nowoczesność komponowała się z secesyjnymi kamieniczkami przy ul. Pocztowej. Przypomnieliśmy sędziwemu senatorowi, że wówczas trzeba byłoby wyburzyć zabytkowy budynek Poczty Polskiej. Senator uznał, że nie jest to przeszkodą stojącą na drodze do osiągnięcia wypracowania nowej kompozycji wizualnej.

Mamy wątpliwości. Nie co do koncepcji architektonicznych reżysera-senatora, bo gdzieżby tam nam polemizować z autorytetem. Mamy wątpliwości, czy aby 24 krzesła, jakie postawiono dla pasażerów w całej hali, wystarczą do zaspokojenia tzw. potrzeb, czy też czasem nie jest ich za mało. Zastanawiać można się, a propos zaspokajania potrzeb, czy jedna toaleta wystarczy, czy też przydałaby się jeszcze jedna? Okaże się. Okaże się również, w jakim stanie będzie po miesiącu...

Na koniec przypominając naszym Czytelnikom to, że portal górniczy nettg.pl, jako pierwszy opublikował zdjęcia z dworca, w którym prowadzono tzw. prace wykończeniowe, przyznajemy się z własnej woli, że niesłusznie wątpiliśmy w to, że uda się otworzyć tenże dworzec przed 1 listopada. Przepraszamy, że wątpiliśmy. A, że coś tam jeszcze nie zrobiono, to nie jest takie ważne. Ważne jest, że prędzej, czy później się to zrobi. A teraz mamy europejski dworzec i z tego trzeba się cieszyć!

 

W galerii: dworzec kolejowy w Katowicach, uroczyste otwarcie. Katowice, 29 października 2012 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.