Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.16 PLN (+1.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.90 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

128.78 PLN (+1.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.60 PLN (+2.02%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.04 PLN (+2.40%)

Enea S.A.

22.82 PLN (+1.06%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (+1.87%)

Złoto

4 777.21 USD (+0.65%)

Srebro

78.12 USD (+1.43%)

Ropa naftowa

99.36 USD (+0.07%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.34%)

Miedź

6.08 USD (+0.94%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.16 PLN (+1.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.90 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

128.78 PLN (+1.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.60 PLN (+2.02%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.04 PLN (+2.40%)

Enea S.A.

22.82 PLN (+1.06%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (+1.87%)

Złoto

4 777.21 USD (+0.65%)

Srebro

78.12 USD (+1.43%)

Ropa naftowa

99.36 USD (+0.07%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.34%)

Miedź

6.08 USD (+0.94%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu

1580211127 laptop pixabay

fot: pixabay

Samodzielna księgowość jest coraz częściej wybieranym sposobem rozliczania się przez przedsiębiorców, dlatego na rynku pojawiły się programy, które umożliwiają prowadzenie księgowości on-line

fot: pixabay

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych.

– W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Raport Federacji Konsumentów („Wykluczenie cyfrowe podczas pandemii. Dostęp oraz korzystanie z internetu i komputera w wybranych grupach społecznych”) pokazuje, że w czasie pandemii Polacy rozpoczęli walkę z wykluczeniem cyfrowym „na własną rękę”. W sklepach elektronicznych o kilkadziesiąt procent wzrosło zainteresowanie laptopami i tabletami. Organizacja zwraca jednak uwagę, że chociaż ceny tych urządzeń w Polsce są obecnie niższe niż w krajach Europy Zachodniej, i tak dla wielu Polaków wciąż są zbyt wysokie. Planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia – takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne – może je jeszcze wywindować.

– Opłata reprograficzna jest nałożona na niektóre nośniki, np. papier i płyty CD, a projektowane zmiany mają rozszerzyć ją na kolejne nośniki: smartfony, laptopy czy telewizję z funkcją smart – mówi agencji Newseria Biznes Michał Herde, członek Rady Krajowej Federacji Konsumentów i prezes warszawskiego oddziału tej organizacji. – Nie widzimy jednak związku między korzystaniem z tych nośników a stratami po stronie twórców. Jeżeli np. słuchamy muzyki na smartfonie, to nie plików zapisanych w pamięci urządzenia, ale raczej muzyki świadczonej jako usługa, za którą płacimy w ramach streamingu czy video on demand. Dlatego nie widzimy potrzeby nakładania nowej opłaty.

Z szacunków Federacji Konsumentów wynika, że jeżeli urządzenia takie jak smartfony, tablety czy laptopy zostaną objęte opłatą reprograficzną w wysokości do 6 proc., to ich ceny wzrosną nawet o kilkaset złotych. To ograniczy popyt, a Polacy będą kupowali mniej sprzętu. To jeszcze bardziej przyczyni się do zaostrzenia problemu wykluczenia cyfrowego. Tym bardziej że już dziś dla wykluczonych cyfrowo gospodarstw domowych o najniższych dochodach, poniżej 2,5 tys. zł netto, największą barierę stanowią zbyt wysokie koszty sprzętu (21,6 proc.) i dostępu do internetu (14,7 proc.).

– Nadal dla 1/4 osób ceny stanowią istotną barierę w zakupie urządzenia, a tym samym w dostępie do nowoczesnych usług. W tej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu, odcięliśmy ich od świata zewnętrznego, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest po prostu błędne. Będzie to istotna bariera dla możliwości zakupowych Polaków – mówi członek Rady Krajowej Federacji Konsumentów. – Oczekujemy spokojnej dyskusji i przede wszystkim dobrego uzasadnienia tego projektu, ale dopiero po ustaniu zagrożenia pandemicznego.

Tym bardziej że pandemia COVID-19 już zaostrzyła problem wykluczenia cyfrowego wśród Polaków – zwłaszcza tych, którzy już wcześniej nie korzystali z internetu.

– Podczas pandemii zostaliśmy w domach. Osoby, które na co dzień korzystają z internetu, nie miały problemu z tym, żeby z dnia na dzień przestawić się na pracę, zakupy czy korzystanie z usług zdalnie. Natomiast ogromna rzesza Polaków, których dotknął lockdown, została tak naprawdę z dnia na dzień odcięta od świata – mówi Michał Herde.

W sumie problem dotyczy ok. 4,51 mln osób w wieku 16–74 lata (15,5 proc). Jeszcze więcej, bo ok. 4,78 mln Polaków, nigdy wcześniej nie posługiwało się komputerem – wynika z raportu Federacji Konsumentów.

– W tej grupie 80 proc. stanowią osoby starsze, bezrobotne i niepełnosprawne. Szacuje się, że od 50 do 70 tys. uczniów nie posiada ani dostępu do komputera, ani łącza, a aż co czwarty uczeń nie ma własnego urządzenia, musi je współdzielić z innym domownikiem. Siłą rzeczy osoby te, w tym dzieci i młodzież, nie mają możliwości korzystania z nowoczesnych zdalnych usług – mówi Michał Herde.

Ponad 80 proc. dyrektorów szkół wskazuje, że to właśnie dostęp do sprzętu i łączy stanowi główny problem w zdalnej edukacji. Co istotne, w normalnych okolicznościach uczniowie i studenci nie należą do grupy wykluczonych cyfrowo, bo według GUS-u 97,4 proc. gospodarstw domowych, w których są dzieci, posiada komputer. W czasie pandemii i powszechnej nauki zdalnej ilość sprzętu komputerowego w domach Polaków okazała się jednak niewystarczająca.

– Weźmy pod uwagę, że nawet państwo przeszło na świadczenie różnego rodzaju usług publicznych zdalnie. Przez internet możemy zarejestrować samochód, zapisać się do lekarza, zdalnie możemy też wziąć udział w wyborach. Kiedy ponad 15 proc. polskiego społeczeństwa nie ma możliwości dostępu do tych usług, to zaczyna być dość realny problem – ocenia prezes warszawskiego oddziału Federacji Konsumentów.

W grupie najbardziej dotkniętych cyfrowym wykluczeniem są seniorzy, których ten problem w dużym stopniu dotyczył jeszcze przed pandemią. W Polsce ponad połowa osób w wieku 65–74 lata nigdy nie korzystała z internetu i jest to odsetek o 20 pkt proc. wyższy niż unijna średnia, która wynosi 33 proc. Ogółem, pod względem wykluczenia cyfrowego w UE, sytuacja gorzej niż w Polsce wygląda tylko w sześciu krajach – w Portugalii, Grecji, Rumunii, Chorwacji, Bułgarii i we Włoszech. Około 15,5 proc. Polaków, którzy nie mają dostępu do internetu, to wynik również znacznie powyżej unijnej średniej na poziomie 9 proc. Również pod względem liczby osób, które nie korzystają z komputera, znajdujemy się w europejskim ogonie, zajmując 20. pozycję wśród państw UE.

– W różnych grupach wiekowych są różnego rodzaju bariery. W grupie wiekowej 16–20 lat głównym problemem jest brak sprzętu albo brak dostępu do łącza internetowego. Wśród seniorów jest nim wciąż brak umiejętności posługiwania się rożnego rodzaju narzędziami w internecie – wyjaśnia Michał Herde. – Jeszcze w 2019 roku mieliśmy bardzo dobrą dynamikę wzrostu liczby osób wykluczonych, które zyskiwały dostęp do internetu i komputera. Ale zazwyczaj, zwłaszcza w miasteczkach i na wsiach, zyskiwały go dzięki różnego rodzaju organizacjom społecznym, seniorskim, uniwersytetom trzeciego wieku itd. Te instytucje wykonywały bardzo dobrą robotę, ucząc seniorów korzystania z internetu. Po wybuchu pandemii, przy ograniczonej możliwości wyjścia z domu, zostały one pozbawione możliwości działania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na czym polega technologia toczenia CNC?

Toczenie CNC to jedna z najczęściej wykorzystywanych metod obróbki metalu, która pozwala na uzyskanie bardzo precyzyjnych kształtów i wymiarów elementów. Proces sterowany komputerowo zapewnia powtarzalność i wysoką jakość wykonania, dlatego znajduje zastosowanie w wielu branżach przemysłu. Poniżej wyjaśniamy, jak działa ta technologia i gdzie jest wykorzystywana w praktyce.

Rozpoczyna się 18. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

Trzydniowy 18. Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) - European Economic Congress (EEC) rozpocznie się w środę rano w Katowicach. Program obejmie blisko 220 sesji tematycznych; w otwarciu ma uczestniczyć minister finansów Andrzej Domański.

Hennig-Kloska: Koniec prac nad specustawą o pomocy poszkodowanym w Czystym Powietrzu

Prace nad projektem specustawy ws. pomocy poszkodowanym w "Czystym Powietrzu" mogą szybko się zakończyć; może w ciągu miesiąca zostanie przyjęty przez rząd - wynika z wypowiedzi ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski. Oceniła, że będzie to możliwe, o ile nie będzie "większych uwag" do projektu.

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.