Nie ma obaw co do wykorzystania Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Śląskie zgarnęło większość
Realizacja w polskich regionach górniczych Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji dotąd przebiega sprawnie i poza woj. wielkopolskim nie ma obaw co do wykorzystania jego środków - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.
fot: GZM
Śląskie zgarnęła największą pulę z funduszu
fot: GZM
Realizacja w polskich regionach górniczych Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji dotąd przebiega sprawnie i poza woj. wielkopolskim nie ma obaw co do wykorzystania jego środków - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.
Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) to instrument finansowy Unii Europejskiej na lata 2021-27, którego zadaniem jest pomoc regionom górniczym w procesie transformacji odchodzenia od węgla. O stan realizacji FST w Polsce, gdzie jego alokacja wynosi 3,85 mld euro (ponad 16,5 mld zł), zapytał podczas czwartkowej sesji pytań bieżących w Sejmie poseł KO Krzysztof Gadowski.
Gadowski w pytaniu przypomniał, że choć woj. śląskie wykorzystuje kluczową część FST (ok. 9,5 mld zł), pieniądze trafiły też do woj. dolnośląskiego, wielkopolskiego, łódzkiego oraz małopolskiego. To środki m.in. na rozwój małych i średnich firm czy zagospodarowanie terenów pogórniczych. Część z nich, pochodząca z Funduszu Odbudowy UE, powinna zostać rozliczona do końca tego roku.
Odpowiadając, Karnowski wskazał m.in, że dotąd w samym woj. śląskim zakontraktowano ponad 7,2 mld zł, czyli 76,1 proc. alokacji FST, zawierając 1248 umów; dotąd też beneficjenci złożyli wnioski o płatność na 32,3 proc. alokacji.
Bardzo ważny dla terenów pogórniczych
- W woj. śląskim nie widzimy żadnego zagrożenia (dla wykorzystania środków FST - PAP), podobnie jak w woj. dolnośląskim, gdzie jest podpisanych 1025 umów na 1,888 mld zł, a wniosków o płatność jest 26 proc. Dla Małopolski mamy podpisanych 245 umów, wnioski o dofinansowanie na 32 proc., czyli tutaj też nie widzimy problemu. Dla woj. łódzkiego także, gdzie mamy 297 umów na ponad 1,22 mld zł, a wnioski o płatność są na 19,5 proc. - zrelacjonował wiceminister.
- Jedyne niebezpieczeństwo widzimy w Wielkopolsce, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, gdzie mamy 347 umów i wprawdzie umowy na dofinansowanie są na 79 proc., ale niestety już wnioski beneficjentów tylko na 11,2 proc. - przyznał Karnowski.
Wymieniając sztandarowe projekty FST w poszczególnych regionach węglowych wskazał, że w woj. śląskim to m.in. rozwój centrów gamingowych czy inwentaryzacja terenów pogórniczych, w woj. dolnośląskim rekultywacja terenów pogórniczych Zagłębia Wałbrzyskiego, w woj. łódzkim linia kolejowa z Bełchatowa do Łodzi, w woj. małopolskim transformacja klimatyczna Oświęcimia, a w woj. wielkopolskim - tworzenie alternatywnych kompetencji zawodowych dla pracowników górnictwa.
- Ten program jest bardzo ważny dla terenów pogórniczych, ale w tej chwili walczymy, żeby go mieć w przyszłej perspektywie. Niestety na poziomie ogólnoeuropejskim ten projekt (FST - PAP) został zlikwidowany; zasugerowano, żeby go zmieścić w ramach finansowych dla polityki spójności w kopertach dla poszczególnych państw. Czynimy starania, żeby jednak w funduszu centralnym wyodrębnić pewną pulę pieniędzy dla regionów górniczych, postprzemysłowych - wskazał wiceszef MFiPR.
Zasygnalizował, że chodziłoby tu nie tylko o wsparcie regionów, w których są kopalnie, ale też elektrociepłownie związane z węglem.
- Rozmawiamy z naszymi europarlamentarzystami, przedstawicielami Komitetu Regionów, żeby tak jak dla regionów górniczych, stworzyć jednak specjalny fundusz, bo jego nieutworzenie uszczupliłoby właściwie politykę spójności o prawie 4 mld euro. Nie wyobrażamy sobie, żeby w kopercie krajowej nie pozostawić pieniędzy dla funduszu dla regionów granicznych czy regionów związanych ze sprawiedliwą transformacją - zadeklarował Karnowski.