Prąd zdrożeje najwyżej o kilkanaście procent
We wrześniu firmy zgłosiły wnioski o podniesienie stawek z początkiem przyszłego roku od 6 do 22 proc. Tłumaczyły to wzrostem cen hurtowych. Ale ceny w hurcie spadają - akcentuje \"DGP\". \"Nie widzimy podstaw do akceptacji podwyżki\" - mówi Mariusz Swora, prezes URE.
Urząd wezwał sprzedawców prądu do \"urealnienia\" oczekiwań. W efekcie firmy złożą teraz nowe wnioski o zgodę na zwiększenie cen energii maksymalnie o 12 - 14 proc. Jeśli chcą, by nowe cenniki zaczęły obowiązywać od początku 2010 r., mają na to czas do połowy przyszłego tygodnia - czytamy w publikacji \"Dziennika Gazety Prawnej\".