Pracuje w ścianie, nie miał sobie równych w prestiżowym konkursie w PGG
Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu „Pracuję Bezpiecznie” w PGG pracuje w ścianie, a więc na pierwszej linii górniczego frontu. I właśnie na takich stanowiskach, na dole, wiedza z dziedziny BHP liczy się najbardziej. Gdzie jak gdzie, ale tam o wypadek przecież nietrudno.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Trójka laureatów prezentuje symboliczne czeki przyznane jako nagrody za zajęcie kolejnych miejsc na podium.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu „Pracuję Bezpiecznie” w PGG pracuje w ścianie, a więc na pierwszej linii górniczego frontu. I właśnie na takich stanowiskach, na dole, wiedza z dziedziny BHP liczy się najbardziej. Gdzie jak gdzie, ale tam o wypadek przecież nietrudno.
Zwycięzca pracujący na pierwszej linii frontu
Piotr Sochacki, pracownik kopalni Ruda triumfował w tegorocznej edycji konkursu „Pracuje Bezpiecznie”. Drugie miejsce na podium przypadło w udziale Radosławowi Grudzińskiemu z gliwickiej Sośnicy, a na najniższym stopniu podium stanął Marek Knapik z ruchu Marcel kopalni ROW.
- W finale jestem już drugi raz. Tym razem się udało. Myślę, że te lata nauko właśnie w tym roku zaowocowały – przyznał zwycięzca w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl
Piotr Sochacki pracuje w ścianie, a więc na pierwszej linii górniczego frontu. I właśnie na takich stanowiskach, na dole, wiedza z dziedziny BHP liczy się najbardziej. Gdzie jak gdzie, ale tam o wypadek nietrudno.
Sukcesu osobiście pogratulował swojemu pracownikowi Tomasz Kudłacik, dyrektor kopalni Ruda.
Z zajęcia drugiego miejsca radości nie krył także Radosław Grudziński.
- Niewiele brakowało do zwycięstwa, bo było na przysłowiowe żyletki, zwłaszcza na samym końcu konkursu. Były emocje i praktycznie wszystko mogło się wydarzyć, ale ostatecznie drugie miejsce to też powód do dumy – przyznał finalista z Sośnicy.
Zawodowo zajmuje się gospodarką remontowo-serwisową pod ziemią jako starszy inspektor. Jest tez ratownikiem górniczym.
Laureat trzeciego miejsca, Marek Knapik z ruchu Marcel kopalni ROW przyznał, że w konkursowe szranki stawał już niejeden raz.
- To jest mój trzeci finał. Wcześniej zajmowałem dalsze miejsca, tym razem było najlepiej. Cieszę się , bo przecież stanąłem na podium i to się liczy. Zdobyta wiedza na marne nie poszła – przyznał.
Marek Knapik jest zatrudniony jako starszy inspektor technologii górniczej pod ziemią.
- Gratuluję zwycięzcom, ale to nie jest tylko ich sukces, to jest sukces całego górnictwa. Młodzi ludzie garną się do wiedzy. I wbrew obiegowym opiniom wcale nie jest tak, że nie pogłębiają swej wiedzy z dziedziny BHP, ale poszerzają ją, a to nie pozostaje bez wpływu na poziom bezpieczeństwa pracy w kopalniach – stwierdził Aleksander Chowaniec, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego.
Pod wrażeniem poziomu wiedzy finalistów był także Marek Skuza, wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej.
- Dla mnie ta wiedza jest imponująca, ponieważ wiem jaką drogę selekcji przeszli uczestnicy w eliminacjach. Natomiast zwycięska trójka zaprezentowała bardzo wyrównany poziom. Ten konkurs jest świetnym materiałem szkoleniowym. Ci ludzie rywalizując rozwiązują setki testów. Oni jednocześnie się uczą. I ta wiedza zostaje. O to przecież chodzi. Ponad tysiąc uczestników tej edycji i ponad 800 tysięcy odpowiedzi na pytania. Start w takim konkursie staje się poważnym wyzwaniem. Ale też bezpieczeństwo jest dla Polskiej Grupy Górniczej priorytetem – podkreślił Marek Skuza, wiceprezes PGG.
Kolejne miejsca zajęli:
Damian Pluciński – KWK Piast-Ziemowit ruch Piast, Maksymilian Palenta – kopalnia Bolesław Śmiały, Paweł Gałyga – kopalnia Piast-Ziemowit ruch Ziemowit, Partycjusz Sibila – kopalnia ROW ruch Chwałowice, Ronald Musioł – ruch Bielszowice w likwidacji, Tomasz Musiolik – kopalnia ROW ruch Jankowice oraz Sławomir Wosik – kopalnia Mysłowice-Wesoła.
Na najlepszych czekały nagrody finansowe. Piotr Sochacki za zwycięstwo otrzymał 12 tys. zł brutto, Radosław Grudziński za drugie miejsce – 8,5 tys. zł brutto, a Marek Knapik za trzecie – 6,5 tys. zł brutto. Pozostali uczestnicy finałowej rozgrywki, którzy zajęli miejsca od czwartego do dziesiątego, otrzymali po 2 tys. zł brutto.
Zwycięzcom i finalistom konkursu pogratulowali: Zbigniew Lubosik, dyrektor Kopalni Doświadczalnej Barbara, Robert Hildebrandt, prezes zarządu Fundacji „Bezpieczne Górnictwo im. prof. Wacława Cybulskiego” oraz Mirosław Bagiński, prezes zarządu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.
Zgodnie z tradycją gospodarzem finału był zakład, którego pracownik zwyciężył w poprzedniej edycji. W 2025 r. konkurs wygrał Wojciech Kuna z Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych. Tegoroczny finał rozegrano w pomieszczeniach szybu Bończyk w Mysłowicach.