Pracownicy spółki odzyskującej węgiel z premią inflacyjną

fot: Krystian Krawczyk

Związkowcy argumentują, że wysokość ekwiwalentu za deputat węglowy jest zaniżona w stosunku do rynkowej ceny węgla

fot: Krystian Krawczyk

Pracownicy spółki Zower w Czerwionce-Leszczynach otrzymali jednorazową premię inflacyjną wynoszącą średnio 1500 zł brutto. Zwiększona została także wartość posiłków regeneracyjnych. W najbliższych tygodniach w firmie powinno dojść do rozmów na temat podwyżek wynagrodzeń - poinformowali przedstawiciele Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

Jak poinformował Grzegorz Nowakowski, przewodniczący zakładowej „Solidarności”, porozumienie w tej sprawie podpisane zostało 14 marca, a kilka dni później na konta pracowników zakładu wpłynęła premia inflacyjna. Jeden z zapisów porozumienia stanowi, że po zatwierdzeniu budżetu firmy, co powinno nastąpić do końca marca, strony wrócą do negocjacji na temat wzrostu płac.

– Gdybyśmy się w zeszłym roku nie zorganizowali w „Solidarności”, to teraz pewnie nic byśmy nie wywalczyli, bo wcześniej pracodawca nie chciał rozmawiać z pracownikami ani o podwyżkach, ani o innych kwestiach – powiedział Grzegorz Nowakowski.

– Doprowadzenie do wypłaty premii inflacyjnej i do podniesienia wartości posiłków regeneracyjnych to nasz pierwszy związkowy sukces. Teraz czekamy na rozmowy płacowe i podwyżki. Z informacji przekazanych przez pracodawcę wynika, że możliwy jest wzrost wynagrodzeń na poziomie 13-14 proc. – dodał Nowakowski.

Spółka zajmuje się wykorzystaniem odpadów pogórniczych: odzyskiem węgla i surowców kruszywowych oraz rekultywacją hałd i zatrudnia niespełna 50 osób. Do „Solidarności”, która działa w firmie od lipca 2022 roku, należy większość pracowników. Zakład należy do Grupy PGE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.