Górnictwo: To druga podwyżka w tym roku, wynagrodzenia wzrosły w sumie o ponad 10 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie na rynku, w składach, surowiec można kupić po około 3-3,5 tys. zł

fot: Krystian Krawczyk

Pracownicy spółki Zower z Czerwionki-Leszczyn otrzymali w październiku wyższe o 5 proc. wypłaty. To efekt podwyżki, którą w lipcu br. wynegocjowali związkowcy z zakładowej „Solidarności”.

Jak poinformowali przedstawiciele Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” na początku października konta wszystkich pracowników spółki Zower wpłynęły wyższe wynagrodzenia za wrzesień. Podwyżka wyniosła 5 proc.4

Jak wskazują przedstawiciele „S”, to druga podwyżka w tym roku, a dzięki staraniom związkowców wynagrodzenia w spółce w 2023 roku wzrosły w sumie o ponad 10 proc. Oprócz tego, w marcu br. związkowcy wynegocjowali premię inflacyjną wynoszącą średnio 1,5 tys. zł brutto na pracownika.

– W „Solidarności” zorganizowaliśmy się w połowie zeszłego roku i od tego czasu znacznie łatwiej jest nam rozmawiać z pracodawcą o kwestiach pracowniczych. Nawiązaliśmy rzeczywisty dialog, co przekłada się na poprawę warunków płacowych. Wcześniej, gdy związek jeszcze w firmie nie działał, ludzie indywidualnie negocjowali podwyżki dla siebie, ale te rozmowy przynosiły różny skutek. Wraz z powstaniem „S” sytuacja się zmieniła, jesteśmy w stanie wynegocjować zbiorowe podwyżki dla wszystkich pracowników – powiedział cytowany w komunikacie Grzegorz Nowakowski, przewodniczący „Solidarności” w Zowerze.

Spółka zajmuje się wykorzystaniem odpadów pogórniczych: odzyskiem węgla i surowców kruszywowych oraz rekultywacją hałd. Firma zatrudnia niespełna 50 osób. Do „Solidarności” należy większość pracowników. Zakład należy do Grupy PGE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.