Gospodarka: Tu chodzi o tysiąc miejsc pracy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Konflikt pomiędzy Rafako i Tauronem przybrał bardzo ostre formy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

Rafako, w efekcie konfliktu z Tauronem w sprawie bloku 910 w Jaworznie, stoi nad przepaścią. Największy pracodawca w Raciborzu, zatrudniający niemal tysiąc osób, jest zagrożony plajtą. Związkowcy wysłali zaproszenia do liderów kilku partii. W piątek, 20 stycznia, do zakładu przyjechał Donald Tusk, szef Koalicji Obywatelskiej.

- Nie mam żadnych politycznych oczekiwań, może okażę się użyteczny. Na końcu chodzi o jakieś poważne interesy i to nie są tylko interesy Rafako - mówił Donald Tusk.

Dodał: - Nie wyobrażam sobie, żeby efektem działania władzy i wielkiej spółki skarbu państwa, było zniszczenie innej polskiej firmy.

Przypomnijmy, rekordowej kwoty – 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowania domaga się Tauron Wytwarzanie od Rafako. Wezwanie do zapłaty wynika z kontraktu na budowę bloku 910 MW w Jaworznie. Rafako był generalnym wykonawcą tej inwestycji i zdaniem Taurona nie usunął wszystkich zidentyfikowanych wad. Związkowcy z Rafako obawiają się, że to oznacza utratę pracy przez około 1000 osób i piszą w tej sprawie do premiera.

- To byłby dramat, gdyby ten czarny scenariusz się sprawdził i to nie tylko dla rodzin pracowników, ale też dla całego Raciborza. Ludzie tu żyją dzięki tej firmie. Było wiele wyrzeczeń, bo nie mieliśmy wielu podwyżek. Ostatnio tylko takie regulacyjne zdarzały się. Zacisnęliśmy pasy i czekamy na lepsze jutro. Nie wiadomo, co będzie. Każdy ma rodzinę. W mojej jestem jedynym żywicielem. Stracić pracę jest łatwo, tylko jak szukać nowej? Moje perspektywy byłyby i tak lepsze niż tych kolegów, którzy mają po 40 lat stażu. Jestem młody i faktycznie szybciej znalazłbym zatrudnienie, ale lubię tę pracę. 15 lat temu przyszedłem tu zaraz po szkole. Rafako wszystkiego mnie nauczyło, to jest naprawdę taki zakład, który potrafi wyszkolić pracowników. Przykładem jest ta cała załoga, która się tu znajduje – mówił  Przemysław Ziółkowski, pracownik Rafako.

Dodaje: - To nie jest tak, że tylko Rafako upada. To też zagrożenie dla naszych podwykonawców i kontrahentów. To jest cały łańcuch, bo jak się mówi: bieda goni biedę. Więc, jeśli tu będzie bieda, to pójdzie to dalej. Zamknie się kolejny łańcuch dostaw i kolejni ludzie stracą pracę. Jest to dziwne, że państwo pomaga Rafako, daje nam pieniądze, natomiast druga firma państwa kładzie kłody pod nogi. Mamy nadzieje, że nasz apel znajdzie wydźwięk wyżej. 

Konflikt pomiędzy Rafako i Tauronem przybrał bardzo ostre formy. Z obu stron padają mocne słowa. Skłócone wydają się też załogi, bo organizacje związkowe obu stron ślą listy m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego. Czy z tej patowej sytuacji, niedobrej ani dla jednej, ani dla drugiej strony jest jakieś sensowne wyjście? Już wiadomo, że nie pomogły mediacje prowadzone w poniedziałek, 16 stycznia, przez Prokuratorię Generalną PR. Teraz strony zaoferowały jednak powrót do rozmów.

Rafako po naliczeniu kar przez kontrahenta zapowiada złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Tauron zapewnił, że jeśli Rafako nie będzie w stanie dokończyć prac związanych z blokiem 910 MW, to on jest w stanie zrobić to samodzielnie. 

Związkowcy z Rafako w liście do premiera piszą, że żądanie zapłaty 1,3 mld zł jest nieuzasadnione: „Rafako wykonało dobrze pracę w Jaworznie i oddało Tauronowi w pełni sprawny blok, co potwierdzono odbiorami. Problem w tym, że teraz niekompetencja władz tej spółki i zamawianie węgla wątpliwej jakości i pochodzenia ten nowoczesny blok doprowadza każdego dnia do ruiny”.

Związkowcy podkreślają, że Tauron ich kosztem chce zrekompensować straty, które powstały na skutek awarii bloku 910 MW zasilanego złym paliwem.

List do premiera Morawieckiego i prezesa Kaczyńskiego wysłali też związkowcy z Taurona. Krytykują działania Rafako i nie zgadzają się na szarganie dobrego imienia spółki.

„Prezes Domagalski kieruje publicznie nieprawdziwe i nierzetelnie zarzuty w stosunku do nas. Przypominamy, że blok 910 MW pracuje stabilnie bez zakłóceń od momentu, kiedy za funkcjonowanie odpowiadają wyłącznie pracownicy naszej spółki”- czytamy w piśmie z Taurona.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.