Pracownicy polskich zakładów zbrojeniowych chcą strajku
Szef Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Przemysłu Zbrojeniowego Stanisław Głowacki powiedział Radiu Kielce, że dopiero w poniedziałek spłyną dane ze wszystkich przedsiębiorstw.
Za strajkiem opowiedziała się m. in. załoga Zakładów Metalowych Mesko w Skarżysku Kamiennej.
Pracownicy zakładów zbrojeniowych i lotniczych boją się, że w wyniku cięć w Ministerstwie Obrony Narodowej stracą pracę. Z powodu oszczędności rząd znacznie ograniczył zamówienia w polskich firmach. Związkowcy uważają, że doprowadzi to do zapaści polski sektor zbrojeniowy. Domagają się od premiera Donalda Tuska konkretnej pomocy. Chcą , by w tym roku na zakupy dla polskiej armii rząd przeznaczył podobne pieniądze jak w roku ubiegłym. W 2008 roku MON wydał na ten cel prawie 5 miliardów złotych. W tym z powodu kryzysu planuje zakupy za niecałe 2 miliardy.