Pracownicy Halemby wyłowili taaaaką rybę

1666616009 karpgigant

fot: PGG

Wygrała drużyna Marka Pawlika. Wielki karp, którego wyłowił z kolegą, ważył prawie 12,5 kilograma

fot: PGG

Ponad 12 kilogramów ważyła ryba wyłowiona przez zwycięską drużynę z kopalni Halemba w ramach zawodów o Puchar Karpia zorganizowanych przez NSZZ Solidarność. Odbyły się one na przełomie września i października przy zbiorniku na osiedlu Młodego Górnika w Zabrzu. W konkurencji wzięło udział 13 drużyn z kopalń Sośnica i Halemba.

- Dwa pierwsze miejsca przypadły górnikom z kopalni Halemba, ale to dlatego, że aż 10 drużyn było z Halemby, a 3 z Sośnicy – wyjaśnia organizator Mariusz Stopyra pracujący w kopalni Sośnica.

Wygrała drużyna Marka Pawlika. Wielki karp, którego wyłowił z kolegą, ważył prawie 12,5 kilograma. Po zważeniu przez sędziów nie trafił na stół, ale odzyskał wolność, podobnie jak i inne złowione ryby.

- W swoim środowisku karp rośnie. Gdy się uda go za rok złowić, będzie jeszcze bardziej cieszyć oko, bo będzie bardziej tłusty – przekonuje Mariusz Stopyra. Podkreśla, że założeniem tej imprezy jest także umożliwienie zwycięskiej drużynie udziału w Ogólnopolskich Mistrzostwach w Wędkarstwie Karpiowym, które są bardzo prestiżową imprezą w środowisku.

- Górnicy zawsze łowili ryby, grali w skata czy hodowali kanarki. Pasje pomagają się zrelaksować, a szczególnie wędkarstwo na łonie natury – wyjaśnia Mariusz Stopyra.

W łowieniu karpia ponad miesiąc wcześniej, w połowie sierpnia, zmierzyli się także ratownicy górniczy ze spółek związanych z węglem. Zawody Ratowników Górniczych w Wędkarstwie Karpiowym w tej formie odbyły się po raz pierwszy w Owczarni - Nowej Wsi i wzięło w nich udział 13 drużyn.

- Zawody się udały i na pewno odbędą się także w przyszłym roku – mówi reprezentujący PGG S.A. ratownik górniczy Mariusz Stępień, który ma na swoim koncie duże sukcesy w wędkarstwie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.