Pracodawcy: W ubiegłym roku nasze pensje systematycznie rosły

Przeciętne miesięczne wynagrodzenia rosło w każdym z kwartałów 2009 roku - w I 3,7 proc., w II - 0,9 proc., w III - 1,5 proc., w IV - 1,4 proc.. Nigdy więc nie było tak, że płace realnie spadały, jak przedstawia to w swoim raporcie związek zawodowy „Solidarność”.

Może powstać pytanie, dlaczego najwyższa dynamika wzrostu płac miała miejsce w I kwartale, gdy wzrost PKB wyniósł zaledwie 0,8 proc. Odpowiedź jest prosta: rynek pracy reaguje na zmiany sytuacji gospodarczej mniej więcej z półrocznym opóźnieniem. Dlatego też nie powinno dziwić, że w bieżącym roku tempo wzrostu płac będzie miało charakter umiarkowany.

Nasza gospodarka dopiero zaczyna przyspieszać. Tegoroczna dynamika PKB powinna wynieść około 3 proc., szybszego wzrostu płac należy spodziewać się w przyszłym roku. Oczywiście nie dziwi oburzenie organizacji związkowych, bowiem działanie na rzecz wzrostu wynagrodzeń jest częścią ich zadań. Spójrzmy jednak na sytuację rynku pracy chłodnym okiem. W okresie osłabienia koniunktury pracodawcy oparli się pokusie ślepego cięcia kosztów poprzez zwolnienia pracowników – bezrobocie nie sięgnęło 20 proc., w okresie poprzedniego spowolnienia. - Głównym celem każdej firmy jest osiąganie zysków, co oczywiście nie jest możliwe bez zatrudnianych pracowników. Jednak trzeba pamiętać, że nadmierny wzrost płac może prowadzić do bankructwa przedsiębiorstwa, a wtedy pensja pracowników nie tylko nie wzrośnie, ale wyniesie 0 zł – przypomina ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, Piotr Rogowiecki.

Przedsiębiorcy potrafią liczyć, wiedzą, ile jest warta praca ich pracowników. Doskonale zdają sobie sprawę, że bez ich wkładu rozwój firmy jest niemożliwy. Jednak także pracownicy i ich reprezentanci powinni wiedzieć, że wysokość pensji jest wypadkową wielu czynników, na większość których sam pracodawca ma niewielki wpływ.

 

Konfederacja Pracodawców Polskich jest największą i najstarszą organizacją pracodawców w Polsce. Powstała w listopadzie 1989 roku. Reprezentuje ponad 7000 firm, zatrudniających blisko 3 mln pracowników. 85 proc. z nich to firmy prywatne, a 15 proc. należy do Skarbu Państwa. Konfederacja jest uznanym partnerem społecznym w Polsce i w Europie, reprezentuje stronę pracodawców w Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno – Gospodarczych. Prezydentem KPP jest Andrzej Malinowski. Z inicjatywy KPP, powstało m.in. Centrum Monitoringu Legislacji – pierwsze w Polsce forum, pozwalające śledzić proces legislacyjny na każdym etapie oraz umożliwiające przedsiębiorcom wpływ na kształt i jakość stanowionego prawa (www.cml.kpp.org.pl). KPP powołało również Obserwatorium Regionalnych Rynków Pracy, w ramach którego prowadzony jest wielowymiarowy, rzetelny i systematyczny monitoring regionalnych rynków pracy w Polsce, z uwzględnieniem potrzeb i oczekiwań pracodawców (www.obserwatorium.kpp.org.pl).
 

Czytaj też: "Solidarność": Nasze płace realnie malały, większość ryzyka firmy przerzuciły na pracowników

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.