Pracodawcy RP przeciw propozycji PiS przekazania 1 proc. składki OFE dla powodzian

Pracodawcy rp logo

fot: ARC

Pracodawcy RP przypominają, że od samego początku ostro sprzeciwiali się jakiemukolwiek uszczuplaniu środków, które trafiają do OFE

fot: ARC

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej sprzeciwiają się propozycjom Prawa i Sprawiedliwości, zmierzającym do wstrzymania na dwa lata przekazywania 1 pkt. proc. składki do OFE i przeznaczenie tych pieniędzy na łagodzenie skutków powodzi. Takie działanie nosiłoby znamiona okradania przyszłych emerytów.

 

Propozycja PiS, która zakłada wstrzymanie przekazywania części realnych pieniędzy do OFE na dwa lata i zastąpienie tych środków zapisem księgowym na kontach ZUS, jest niezgodna z prawem. - To tak, jakby ktoś bez naszej zgody wypłacił z naszej długoterminowej lokaty pieniądze i powiedział, że mamy się nie martwić, bo przecież on pamięta o długu i gdy przyjdzie pora, to nam te pieniądze odda. Takie postępowanie nazwalibyśmy zwykłym złodziejstwem – uważa Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP. Pracodawców RP do takich praktyk nie przekonuje, to, że pieniądze mają zostać wykorzystane na szczytny cel – łagodzenie skutków powodzi. - Autorzy tego projektu jakby zapomnieli, że to zobowiązanie w stosunku do emerytów trzeba będzie w końcu spłacić, a „pożyczka” zwiększy deficyt finansów publicznych – dodaje Janczewska.
 

Pracodawcy RP od samego początku ostro sprzeciwiali się jakiemukolwiek uszczuplaniu środków, które trafiają do OFE. Propozycje PiS są już kolejnym zamachem na wprowadzony 10 lat temu system emerytalny. Zdaniem Pracodawców RP nie można ograniczać środków lokowanych w ramach OFE, bo tylko taki podział może zmniejszyć obciążenie przyszłych pokoleń naszymi emeryturami. – Na walkę z powodzią z pewnością należy przeznaczyć środki z budżetu, ale nie zapominając o czarnych prognozach demograficznych – uważa Janczewska.

 

Zdaniem Pracodawców RP wprowadzenie proponowanego rozwiązania spowodowałoby podniesienie ryzyka niewydolności systemu emerytalnego, a co za tym idzie byłoby działaniem na szkodę przyszłych pokoleń podatników. – Nie możemy zapominać, że już za 20 lat znacząco spadnie populacja Polaków w wieku produkcyjnym, a wzrośnie odsetek emerytów. Oznacza to, że do kasy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będzie trafiało coraz mniej pieniędzy, które będą musiały być dzielone na większą niż obecnie liczbę uprawnionych do świadczeń – tłumaczy Janczewska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.