Energetyka: Pierwszy prąd z morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3 popłynie za trzy lata

fot: Kajetan Berezowski

PKN Orlen będzie właścicielem lądowych farm o mocy 353 MW

fot: Kajetan Berezowski

Polenergia i Equinor, wspólnie budujące morskie farmy wiatrowe Bałtyk 2 i Bałtyk 3 podpisały wartą ok. 390 mln euro umowę na transport i instalację fundamentów turbin wiatrowych i stacji transformatorowych. Prace wykona firma Heerema Marine Contractors.

Jak poinformowała we wtorek Polenergia, kontrakt obejmuje transport i instalację 100 monopali, elementów przejściowych oraz dwóch morskich stacji transformatorowych, które zostaną przetransportowane z zakładów produkcyjnych i zainstalowane w docelowej lokalizacji projektów Bałtyk 2 i Bałtyk 3. Morskie farmy wiatrowe Bałtyk 2 i Bałtyk 3, o łącznej mocy 1440 MW, będą zlokalizowane w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego, w odległości od 22 do 37 km od linii brzegowej.

Według Polenergii, wstępny szacunek wartości umowy, czyli 390 mln euro zostanie uaktualniony na ok. 15 miesięcy przed przystąpieniem do prac instalacyjnych, zaplanowanych na lata 2026-2027. Ostateczne wynagrodzenie wykonawcy będzie uzależnione m.in. od finalnego czasu pracy statków, cen paliw oraz kosztów zakontraktowanych podwykonawców. Polenergia zaznaczyła, że holenderska Heerema Marine Contractors to wykonawca usług dla sektora offshore wind, posiada duże doświadczenie w instalacji konstrukcji pływających na morzu przy użyciu własnej floty pływających dźwigów.

Podczas instalacji komponentów wykonawca wykorzysta m.in. okręt o nazwie Thialf, wyposażony w dźwig o dużej nośności (heavy lift crane). Thialf jest wykorzystywany do skomplikowanych zadań w wielkoskalowych projektach morskiej energetyki wiatrowej - zaznaczyła Polenergia.

Przyjęty przez Equinor i Polenergię oraz wykonawcę plan zakłada, że wszystkie fundamenty (monopale praz typu jacket) zostaną zamontowane w 2026 r., podczas gdy tzw. topsides morskich stacji elektroenergetycznych zostaną zainstalowane w 2026 i 2027 roku.

- Pierwszy prąd z naszych najbardziej zaawansowanych projektów, Bałtyk 2 i Bałtyk 3, popłynie już w 2027 r. Jesteśmy przekonani, że farmy wiatrowe, które rozwijamy na Morzu Bałtyckim zmienią oblicze polskiej energetyki i polskiej gospodarki - ocenił prezes Polenergii Jerzy Zań, cytowany w komunikacie spółki.

- Podpisanie umów na transport i instalację konsekwentnie zbliża nas do momentu podjęcia ostatecznej decyzji inwestycyjnej i rozpoczęcia budowy. Nasze projekty, które powstaną jako jedne z pierwszych na Morzu Bałtyckim, są niezwykle ważne dla rozwoju polskiego sektora offshore, przyspieszenia procesu transformacji energetycznej i zwiększenia niezależności energetycznej Polski - zaznaczył z kolei prezes Equinor Polska Michał Kołodziejczyk.

Polenergia to polska prywatna grupa energetyczna; od 2005 r. akcje Polenergii są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Equinor działa na ponad 30 rynkach na świecie; jest producentem i dostawcą gazu do Europy, w tym do Polski poprzez Baltic Pipe.

W I fazie budowy energetyki wiatrowej na morzu powstać ma siedem farm. Obok dwóch farm Polenergii i Equinora następne dwie o łącznej mocy 2,5 GW mają zbudować PGE z duńskim Orstedem; kolejną o mocy 1,2 GW Orlen z kanadyjskim Northland Power; następna o mocy 0,35 GW - RWE, a ostatnią, o mocy 0,4 G - OW Offshore, czyli konsorcjum EDPR i Engie. Pierwsza energia z morskich farm ma popłynąć w 2026 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.