Praca: KGHM zatrudni około tysiąca osób

1327073303 rudna b

fot: kghm

Drugi wypadek zdarzył się w ZG Rudna na poziomie 1100 m

fot: kghm

KGHM planuje zatrudnić ok. tysiąca osób w br., głównie w hutach i kopalniach, nowi pracownicy zastąpią przede wszystkim osoby, które odchodzą na emerytury.

Jak powiedział rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź Dariusz Wyborski, co roku miedziowa spółka zatrudnia podobną liczbę osób.

- Najniższe zatrudnienie było w 2009 r., kiedy do pracy zostało przyjętych 630 osób. Łącznie w latach 2004-2010 do pracy w rożnych strukturach spółki zostało przyjętych 7,5 tys. pracowników - tłumaczył.

Nowi pracownicy przede wszystkim zastępują osoby, które odchodzą na emerytury. Większość miejsc pracy do obsadzenia to stanowiska tzw. ciągu produkcyjnego, czyli miejsca pracy w kopalniach i hutach KGHM. Wyborski przypominał, że górnicy w KGHM odchodzą na emerytury "stosunkowo wcześnie", bo w wieku 48-50 lat.

Rzecznik poinformował również, że w tym roku KGHM chce rozpocząć projekt skierowany do studentów i absolwentów wyższych uczelni, który ma przyciągnąć do spółki zdolnych, młodych pracowników. KGHM jest największym pracodawcą w regionie legnicko-głogowskim, zatrudnia mniej więcej 18 tysięcy osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.