Poznań: turyści coraz chętniej odwiedzają stolicę Wielkopolski

fot: Krystian Krawczyk

- W 2017 r. z noclegów w Poznaniu skorzystało prawie 900 tys. turystów, a całkowita ich liczba szacowana jest nawet na około 1,8-2,3 mln osób - podał samorząd miejski

fot: Krystian Krawczyk

Z roku na rok zwiększa się liczba turystów odwiedzających stolicę Wielkopolski. Według danych poznańskiego magistratu, w 2017 r. liczba noclegów w obiektach turystycznych zwiększyła się do blisko 1,5 mln - w 2016 r. liczba ta wynosiła 1,39 mln.

Poznański magistrat wskazuje, że stolica Wielkopolski staje się coraz chętniej odwiedzanym miastem nie tylko przez polskich, ale i zagranicznych turystów. Władze miasta liczą, że tegoroczny rok przyniesie jeszcze lepsze wyniki.

- W zeszłym roku z noclegów skorzystało prawie 900 tys. turystów - jednak całkowita ich liczba szacowana jest nawet na około 1,8-2,3 mln osób. Najwięcej turystów zagranicznych pochodziło z Niemiec i Wielkiej Brytanii, znaczący wzrost odnotowano w liczbie gości z Azji, szczególnie Chin i Izraela. W mieście dynamicznie rozwijał się też rynek usług hotelowych. Blisko 500 tys. osób odwiedziło Poznań na jeden dzień, nie korzystając z noclegów - podkreśliło biuro prasowe poznańskiego Urzędu Miasta.

Bazę noclegową tworzy w Poznaniu obecnie ponad 120 obiektów noclegowych, w tym hotele i hostele (liczba ta nie uwzględnia apartamentów i innych form zakwaterowania - PAP).

- Obiekty te oferują ok. 13 tys. miejsc noclegowych. W ciągu roku przybyło 170 pokoi w 2 obiektach: w Hotelu DeSilva Premium Poznań oraz w Hotelu Altus. W trakcie budowy były kolejne obiekty hotelowe z ponad 370 pokojami, w tym m.in.: Hotel Hampton by Hilton, Hotel Park Inn by Radisson i Hotel Focus. Ich otwarcie planowane jest na 2018 rok - podkreślił magistrat.

Nowe inwestycje w infrastrukturę hotelową wynikają m.in. z "dynamicznie rozwijającego się przemysłu spotkań", na który składają się imprezy targowe, a także liczne międzynarodowe kongresy. Kluczowym partnerem miasta pod tym względem są Międzynarodowe Targi Poznańskie.

- W 2017 roku - podobnie jak w poprzednich latach - odbywały się liczne, wspierane przez miasto, duże wydarzenia, które zwiększają atrakcyjność turystyczną Poznania. To m.in. akcja +Poznań za pół ceny+, Jarmark Świętojański, Dni Twierdzy Poznań czy Imieniny Ulicy Święty Marcin. Duże znaczenie mają również festiwale - m.in. Poznań Malta Festiwal, Ethno Port Festiwal, Spring Break, Ogólnopolski Festiwal Dobrego Smaku i Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej - podano.

Wpływ na zwiększenie liczby osób odwiedzających Poznań mają także duże imprezy sportowe, jak poznański maraton, półmaraton, czy triathlon.

Poznański magistrat podkreślił, że "olbrzymim sukcesem okazała się także wystawa +Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst+. Według szacunków Centrum Kultury Zamek obejrzało ją nawet 118 tys. osób, z czego dwie trzecie stanowili widzowie spoza Poznania. Wskazuje to na duży potencjał turystyczny wydarzeń kulturalnych w stolicy Wielkopolski".

Turystom Poznań oferuje także miejskie projekty, jak Trakt Królewsko-Cesarski w Poznaniu z Bramą Poznania ICHOT, Rezerwat Archeologiczny Genius loci, Poznański Szlak Forteczny czy Wartostrada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.