Świat: W czasach niedoboru energii odnawialnej konieczne utrzymanie pracy elektrowni węglowych

fot: Tomasz Rzeczycki

W latach 2015-2022 zanotowano cztery upadki z wysokości osób postronnych w odkrywkowych zakładach górniczych

fot: Tomasz Rzeczycki

Szef niemieckiego koncernu Mibrag zajmującego się eksploatacją węgla brunatnego, Armin Eichholz nie widzi obecnie szans na wcześniejsze zakończenie wydobycia węgla we wschodnich landach RFN. Jego zdaniem w czasach niedoboru energii odnawialnej konieczne jest utrzymanie pracy elektrowni węglowych.

- Naszą podstawą planowania są nadal lata 2034-2035 – potwierdził w rozmowie z niemiecką agencją informacyjną DPA.

Dodał jednak, że nie może wykluczyć wydania np. zakazu funkcjonowania energetyki węglowej już w 2030 r.

- W obecnej chwili uważam taki scenariusz za nierealistyczny – wskazał.

Spółka Mibrag obsługuje kopalnie odkrywkowe Vereinigtes Schleenhain i Profen w Saksonii i Saksonii-Anhalt. Węgiel przetwarzany jest na energię elektryczną w elektrowniach Schkopau i Lippendorf, które mają zostać wyłączone z sieci w latach 2034-2035. Koalicyjny rząd SPD, Zielonych i FDP zgodził się na przesunięcie zakończenia wydobycia węgla na wschodzie kraju z 2038 na 2030 r. Sprzeciwili się temu premierzy Saksonii, Saksonii-Anhalt i Brandenburgii.

- Przyspieszony rozwój odnawialnych źródeł energii już wywiera presję ekonomiczną na energetykę węglową. Jednocześnie jednak pojawia się pytanie, jak będzie wyglądała podaż w przyszłości, kiedy będą przerwy w dostawie prądu i mało słońca? – zastanawia się Eichholz.

Do 2030 r. planowana jest w Niemczech budowa około 40 bloków elektrowni gazowych, jednak wątpliwe jest czy te plany się urzeczywistnią.

- Kwestia energetyki jądrowej jest jasna. Ale jeśli elektrownie gazowe nie wystarczą, to po prostu zostaje tylko węgiel, jako pewne źródło energii – zwrócił uwagę Eichholz.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.