Pożar w kopalniSośnica - Makoszowy\" opanowany
Przypomnijmy, że pożar w \"Makoszowach\" wybuchł nocą z piątku na sobotę na poziomie 850 m. Ewakuowano wszystkich 36 górników pracujących wtedy w zagrożonym rejonie, ale czterech z nich uległo poparzeniom. Dwóch najciężej poszkodowanych przebywa w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Natychmiast rozpoczęto próbę opanowania pożaru, który spowodowany był najprawdopodobniej zapaleniem metanu. Ratownicy pracując rotacyjnie w bardzo wysokich temperaturach przez kilka dni musieli otamować objęte pożarem wyrobiska tak, aby skutecznie odciąć dopływ tlenu. Ze względu na zagrożenie metanowe nie można było gasić pożaru inaczej, jak tylko przez odizolowanie miejsca od reszty kopalni.