Pożar na Staszicu opanowany
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W ostatnich dniach wydobycie na poziomie 900 metrów w kopalni Staszic było wstrzymane
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Dobre informacje płyną z kopalni Staszic-Wujek. Zakończono tam trwającą od 22 listopada akcję ratowniczą, którą wszczęto w związku z wybuchem pożaru. Na miejscu pracowały zastępy ratowników z kopalń Polskiej Grupy Górniczej oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.
Jak poinformowała Ewa Grudniok, rzeczniczka Polskiej Grupy Górniczej, prace przy odizolowaniu zagrożonego rejonu zostały zakończone.
- Obszar został odizolowany. Kopalnia wraca do normalnego funkcjonowania – dodała Ewa Grudniok.
Przypomnijmy, od 22 listopada, od godziny 14.15 w kopalni Staszic-Wujek prowadzona była akcja pożarowa w pokładzie 501 na głębokości 900 m. W momencie wybuchu pożaru w rejonie przebywało 30 osób, które zostały bezpiecznie wycofane, bez konieczności użycia aparatów ucieczkowych.
Akcja prowadzona była w warunkach zagrożeń współistniejących ( IV kategorii zagrożenia metanowego, B klasy zagrożenia wybuchem pyłu węglowego, II stopnia zagrożenia tąpaniami oraz I stopnia zagrożenia wodnego), a postęp prac w głównej mierze zależał od aktualnego stanu zagrożenia panującego w rejonie.