Pożar instalacji tlenku etylenu II w PKN Orlen
Jak informuje biuro prasowe płockiego koncernu, pożar nie był groźny i został ugaszony w ciągu kilkunastu minut przez jednostki zakładowej straży pożarnej - czytamy na pb.pl.
- Instalacja nie była wypełniona węglowodorami, więc wydarzenie nie niesie ze sobą żadnych skutków w zakresie emisj - podał w komunikacie PKN Orlen. Zaznaczono w nim, iż przyczyny pożaru, zgodnie z procedurami, bada komisja techniczna płockiego koncernu.
To już trzecie w ciągu miesiąca podobne zdarzenie na terenie zakładu głównego PKN Orlen.
Na remontowanej instalacji Olefiny II w wyniku wybuchu mieszaniny propan-butan, a następnie pożaru, do którego doszło 1 lipca, poparzeniu uległo dwóch pracowników spółki Petro Remont. Obaj w ciężkim stanie trafili najpierw do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku, a następnie do specjalistycznych szpitali w Warszawie i Nowej Soli. Jeden z nich po kilkunastu dniach zmarł.
Dwa dni później, 3 lipca, na tej samej instalacji Olefiny II, w wyniku wycieku, a następnie zapłonu substancji łatwopalnej, lekko rannych zostało dwóch innych pracowników tej samej spółki Petro Remont.
Przyczyny obu tych wypadków bada powołana w płockim koncernie specjalna komisja, a także prokuratura.