Powstanie tunel łączący Czukotkę z Alaską?
Tunel położony byłby 80 metrów pod dnem morza. Zaczynałby się w rosyjskim mieście Nierań, a kończył w amerykańskim Nome. W jego wnętrzu znalazłoby się miejsce dla dwóch linii kolejowych, pasażerskiej i towarowej - napisał w sobotę \"Dziennik\".
Koszt całego przedsięwzięcia szacuje się od 40 do nawet 60 miliardów dolarów. Pomysłodawcy chcieli wciągnąć w cały interes rosyjskiego miliardera, Romana Abramowicza, który oprócz tego, że jest właścicielem londyńskiego klubu Chelsea, przez 8 lat sprawował gubernatorskie rządy na Czukotce. Niestety w maju tego roku bogacz odszedł z tego stanowiska. Jednak na pewno szybko znajdzie się inny sponsor tego przedsięwzięcia.
Według szacunków tunel mógłby obsłużyć trzy procent światowych przewozów towarowych. Oszczędności w stosunku do transportu lotniczego i morskiego wynosiłyby 20 miliardów dolarów rocznie.
Jest tylko jeden problem. Do tunelu trzeba dociągnąć linię kolejową. Z Fort Nelson w Kanadzie byłoby to 2,5 tysiąca kilometrów, a z Irkucka - 3,5 tysiąca kilometrów. Szacuje się, że przewiercenie się pod cieśniną Beringa potrwałoby 10 do 20 lat.