Powstanie Rada ds. Konkurencyjności Gospodarki?

1373263646 hausner jerzy news

fot: NEWSERIA

Sytuacja może się zmienić w drugiej połowie roku za sprawą poprawy ściągalności podatków, zwłaszcza gdyby nastąpiło ożywienie gospodarcze - uważa Jerzy Hausner

fot: NEWSERIA

Pracodawcy chcą powołania przy premierze Rady ds. Konkurencyjności Gospodarki, składającej się z przedstawicieli biznesu, organizacji pracowniczych, konsumenckich i ekspertów. Miałaby ona przygotować plan działań podnoszących konkurencyjność naszej gospodarki.

Jak mówiła w środę (11 czerwca) na konferencji prasowej prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz, teraz jest ostatni moment na wypracowanie strategii dla polskiej gospodarki na przyszłość.

- Powołanie Rady ds. Konkurencyjności Gospodarki i przewodnictwo w niej premiera jest absolutnie niezbędne - podkreśliła.

Bochniarz liczy, że apel pracodawców do szefa rządu spotka się z akceptacją. Pracodawcy mają w tej sprawie wystosować list do premiera.

Obecny na konferencji prasowej członek Rady Polityki Pieniężnej prof. Jerzy Hausner przedstawił rekomendacje do opublikowanego w ub.r. raportu "Konkurencyjna Polska: jak awansować w światowej lidze gospodarczej?". Zalecenia te ekonomista przygotował z ekspertami, w tym m.in. Konfederacji Lewiatan.

Hausner zwrócił uwagę, że w globalnej gospodarce konkurują nie tylko firmy, ale też państwa - poprzez tworzenie odpowiednich instytucji i korzystnych warunków dla przedsiębiorczości. Ocenił, że Polska musi zmienić model konkurowania - z takiego, w którym dominują tania praca i niskie koszty, na model, w którym będziemy konkurować w coraz większym stopniu technologiami oraz innowacjami.

- Aby państwo mogło wypełnić to zadanie powinno też prowadzić nową politykę przemysłową - podkreślił.

Jak mówił, chodzi o tworzenie korzystnych warunków dla przedsiębiorczości oraz promowanie innowacyjności firm.

- Tradycyjna polityka przemysłowa chroniła przed konkurencją. My mówimy o otwartości i zdolności do konkurencji - dodał.

Ekonomista zauważył, że jeżeli nie będziemy podnosić konkurencyjności polskiej gospodarki, to grozi nam "wpadnięcie w pułapkę średniego dochodu". To - jak wyjaśnił - taka pozycja kraju, z której nie można wybić się na korzystniejszą, a jednocześnie istnieje zagrożenie jej obniżenia.

- Jesteśmy w konkurencji pomiędzy krajami, które produkują taniej, mają niższe koszty wytwarzania, tańszą pracę, a takimi, które są dużo bardziej zaawansowane technologicznie. Powinniśmy przesuwać się w kierunku tych bardziej zaawansowanych technologicznie. W przeciwnym razie będziemy utrwalali obecną pozycję" - ocenił. Zauważył, że jest ona w dalszym ciągu korzystna, bo dynamizuje polską gospodarkę, ale bardzo trudna do utrzymania w przypadku, gdyby się okazało, że na Ukrainie zostaną przeprowadzone rynkowe reformy. "Wówczas Ukraina stanie się dla nas bardzo groźnym rywalem - podkreślił.

Hausner przyznał, że stan polskiej gospodarki jest dobry. - Polska gospodarka weszła w fazę ożywienia, generalnie ma się dobrze - powiedział. Zaznaczył jednak, że problem nie polega na tym, co będzie w 2014 i 2015 roku, tylko co będzie później.

Ekonomista zwrócił uwagę na strukturalne słabości polskiej gospodarki. Zaliczył do nich m.in. niski poziom oszczędności krajowych.

- W przyszłości będziemy musieli coraz bardziej finansować wzrost i rozwój poprzez oszczędności krajowe - powiedział.

Jak mówił, należy liczyć się z pogarszaniem sytuacji demograficznej i zmniejszaniem zasobów pracy.

- Ciągle mamy do czynienia z bardzo niską efektywnością publicznego wsparcia dla innowacji i B+R oraz niskim poziomem innowacyjności przedsiębiorstw. Wydajemy sporo pieniędzy, głównie unijnych, a efekty są bardzo ograniczone. Nasz system edukacji wciąż w niewielkim stopniu kształci kadry dla gospodarki opartej na wiedzy i jest mało otwarty na świat - mówił.

Hausner podkreślił, że prawo gospodarcze powinno być tworzone w Polsce w taki sposób, by jego podstawą była wolność gospodarcza.

- Jeżeli ta wolność ma być ograniczana, to tylko zgodnie z Konstytucją i na podstawie ustaw - przekonywał.

Potrzebny jest też - jego zdaniem - bardziej przyjazny i stabilny system podatkowy. Według niego niezbędny jest monitoring postlegislacyjny, prowadzony przez autonomiczne gremia eksperckie.

- Sejm, po uchwaleniu każdej ustawy, powinien otrzymywać systematyczne raporty, czy ustanowione prawo jest przestrzegane - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W czwartek maksymalne ceny paliw: litr benzyny 95 - 7,01 zł, oleju napędowego - 8,05 zł

Zgodnie ze środowym obwieszczeniem Ministra Energii w czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 7,01 zł, benzyny 98 - 7,83 zł, a oleju napędowego - 8,05 zł. Ceny maksymalne benzyny są zatem niższe niż w środę, a diesla - wyższe.

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Rośnie głód surowcowy. Trzeba mieć je pod ręką - burzliwa debata w Sejmie

Bezpieczeństwo surowcowe to stan, w którym państwo ma zapewnione stabilne i zrównoważone dostawy surowców niezbędnych do funkcjonowania gospodarki. Może być ono osiągane poprzez dostawy surowców ze źródeł krajowych, zarówno ze złóż, czyli dzięki działalności górniczej i przetwórczej, ale także przez recykling i temu podobne działania.