Powstanie nowy terminal w Porcie Gdańsk

W ciągu dwóch lat w Porcie Gdańsk ma powstać nowy terminal. Zainwestuje w niego do 50 mln euro belgijska grupa SEA-invest poprzez swoją polską spółkę Port Północny.

Jak poinformowali w czwartek na konferencji prasowej przedstawiciele PAIiIZ, resortów infrastruktury i skarbu, Portu Gdańsk i spółki, nowy terminal, ma umożliwić łatwy dostęp do zamorskich surowców dla przemysłu energetycznego i stalowego w Polsce i Europie Środkowej.

Wiceminister infrastruktury Anna Wypych-Namiotko powiedział, że terminal będzie służył do przeładunku rud, różnych metali oraz węgla. - Największą zaletą terminalu jest praca w dwie strony, czy wywóz i przywóz. Do tej pory istniejące terminale w Polsce nie miały takiej możliwości - powiedziała.

Terminal będzie mógł obsługiwać rozładunek statków średnio 30 tys. ton na dobę i załadowywać ok. 20 składów wagonów po 2,4 tys. ton na dobę przeznaczonych do transportu na obszary Polski oraz Europy Środkowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.