Powstanie film o kopalni soli w Wieliczce

Władze Kopalni Soli „Wieliczka” ogłosiły otwarty konkurs na najlepszy scenariusz filmu reklamowo-promocyjnego związanego z zabytkowymi podziemiami. Jak dowiedział się portal nettg.pl w Biurze Prasowym Kopalni, na czele konkursowego jury stanął znany reżyser Filip Bajon.


W składzie komisji, oprócz Bajona, dziekana Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej znaleźli się ponadto: prof. Sławomir Kryński, prof. Andrzej Mellin, Ryszard Brylski, znany aktor Marian Dziędziel, Rafał Jędrzejczyk oraz Marcin Andrukowicz, członek zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” Trasa Turystyczna. Konkurs kierowany jest przede wszystkim do studentów i absolwentów wyższych uczelni artystycznych, ale udział w nim wziąć może każdy, kto czuje się na siłach, by zmierzyć się z tym niecodziennym wyzwaniem. Wielickie podziemia to głęboka kopalnia tematów, różnorodnych zagadnień i ciekawych możliwości.

Dyrekcja kopalni przygotowała wysokie nagrody finansowe, a najlepsze prace konkursowe mają szansę ekranizacji. Najwyżej oceniane będą scenariusze spełniające rolę promocyjną, informacyjną i reklamową, charakteryzujące się wysokim poziomem artystycznym i kreatywnością. Termin nadsyłania zgłoszeń upływa 15 czerwca 2010 r., zaś ogłoszenie wyników nastąpi po upływie miesiąca od daty zamknięcia konkursu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.