Powstanie 3,4 GW nowych mocy, ceny energii poniżej 500 zł/MWh

1730195913 1glownepexels

fot: pexels.com

Rachunki za energię elektryczną dla gospodarstw domowych będą bardziej przejrzyste

fot: pexels.com

Po raz pierwszy w Polsce rozstrzygnięto aukcję w drugiej fazie wsparcia dla morskiej energetyki wiatrowej. URE wyłonił trzech zwycięzców, którzy zrealizują projekty o łącznej mocy 3,435 GW, przy cenach energii poniżej 500 zł/MWh - poinformował w czwartek Urząd Regulacji Energetyki.

Jak poinformował Urząd Regulacji Energetyki do aukcji przystąpiło czterech wytwórców, spośród których wyłoniono trzech zwycięzców. W efekcie powstaną morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy zainstalowanej 3,435 GW. Projekty zrealizują: ORLEN Neptun VIII (MFW Baltic East - 900 MW), Elektrownia Wiatrowa Baltica 9 (MFW Baltica 9 - 975 MW) oraz MFW Bałtyk I (1560 MW).

URE podkreśla, że złożone oferty nie przekroczyły maksymalnych mocy przypisanych do miejsc przyłączenia. Zadziałała natomiast reguła “wymuszenia konkurencji“, zgodnie z którą aukcję wygrali uczestnicy, których oferty nie przekroczyły łącznie 90 proc. mocy objętej wszystkimi zgłoszeniami.

Zwycięzcy aukcji zobowiązali się do pierwszego wytworzenia i wprowadzenia energii do sieci w ciągu siedmiu lat od zamknięcia sesji aukcyjnej. Od tego momentu rozpocznie się 25-letni okres wsparcia. Łączna planowana produkcja energii objęta systemem wsparcia przekroczy 330 TWh.

W ramach zwycięskich ofert minimalna zaoferowana cena energii wyniosła 476,88 zł/MWh, a najwyższa 492,32 zł/MWh.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.