Powstała polsko-czeska baza danych o skażeniach

fot: Tomasz Rzeczycki

Do badań pobierane są próbki gleby, wód powierzchniowych oraz osadów rzecznych i jeziornych

fot: Tomasz Rzeczycki

W poniedziałek, 26 kwietnia, zaprezentowane zostały rezultaty projektu SUWAT, realizowanego przez Główny Instytut Górnictwa i Uniwersytet Techniczny w Ostrawie, dotyczącego współpracy transgranicznej w monitorowaniu skażenia chemicznego i radiacyjnego wód powierzchniowych przez wody kopalniane.

Okazuje się, że wody kopalniane nie powodują znaczącego pogorszenia jakości wód powierzchniowych, do których są odprowadzane, co potwierdził monitoring transgranicznych wód powierzchniowych. Po obu stronach granicy Polski i Czech wytypowano kluczowe miejsca poboru próbek wód z cieków powierzchniowych, rzek i strumieni, do których odprowadzane są wody kopalniane. W Polsce teren badań obejmował obszar ROW, głównie powiaty wodzisławski i raciborski, a po stronie czeskiej obszar ostrawsko-karwiński. Mimo pandemii próbki pobierane były regularnie przez 24 miesiące z pogranicznych rzek Odry i Olzy oraz Szotkówki i Nacyny.

– W ten sposób powstała polsko-czeska baza danych obejmująca wyniki dla każdego z 18 punktów pomiarowych, co dało nam 432 rekordy wynikowe. Każdy z nich obejmuje około 15 parametrów, takich jak na przykład: chlorki, siarczany, stront, bar, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, rad, ołów i całkowita aktywność promieniotwórczości naturalnej – mówi Grzegorz Ligocki z Głównego Instytutu Górnictwa.

 W czasie workshopu podsumowującego dwuletnią realizację projektu przedstawiono również szczegółowe wyniki badań fizykochemicznych oraz radiologicznych wód dołowych i powierzchniowych. Omówiono także założenia i efekty projektu w kontekście Ramowej Dyrektywy Wodnej, która zobowiązuje podmioty gospodarujące na obszarach transgranicznych do szczegółowego analizowania stanu środowiska na tych obszarach oraz sporządzania ocen oddziaływania na środowisko.

– Nie stwierdziliśmy przekroczenia dopuszczalnych wartości baru i strontu w wodach powierzchniowych – skomentował wyniki dwuletnich badań czeskich i polskich naukowców kierownik projektu Václav Dombek z Uniwersytetu w Ostrawie. – Woda dołowa ma znaczący udział w zanieczyszczeniu wody powierzchniowej chlorkami w pobliżu zrzutów. Wraz ze wzrostem odległości od tych miejsc następuje rozcieńczenie chlorków, co dla jakości wody oznacza, że zasolenie spowodowane przez wody dołowe nie stanowi już zagrożenia.

Podstawowym celem projektu SUWAT było zacieśnienie polsko-czeskiej współpracy i wymiany doświadczeń pomiędzy GIG i Uniwersytetem Technicznym w Ostrawie. Zespoły badawcze obu jednostek wspólnie rozwiązywały problem jednolitych metod pomiaru i pobierania próbek w terenie oraz opracowania takich procedur analitycznych, aby uzyskiwać zgodność wyników. Dla obszarów przygranicznych jest to ważne zagadnienie, ponieważ wszystkie elementy środowiska naturalnego się przenikają. 

Projekt SUWAT realizowany był ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska – Polska 2014-2020, Interreg V-A.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.