Powroźnictwo w grafice. Gdzie wyrabiano sznurki i liny dla górnictwa?

1713457335 powroznictwowystawa

fot: D. Kołakowski

Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka zaprasza na wystawę

fot: D. Kołakowski

Wystawa „Powroźnictwo w grafice z kolekcji prywatnej” opowiada o dwóch rodzajach aktywności człowieka, dość odległych od siebie, czyli umiejętności wytwarzania lin w zestawieniu z wyrafinowaną dziedziną sztuki - grafiką. Można ją oglądać od 18.04 do 25.08.2024 r. w Zamku Żupnym w Wieliczce.

Zasadniczą część wystawy stanowią grafiki prezentujące technikę wytwarzania lin. W jednym miejscu zgromadzone zostało ponad 100 obiektów: książek i ilustracji począwszy od 2. poł. XVI do pocz. XX w. Grafiki te reprezentują różne techniki: drzeworyt, miedzioryt, akwaforta, akwatinta, litografia, drzeworyt sztorcowy. Niektóre z nich odbite zostały na papierze czerpanym, czasami mającym znaki wodne. Ponadto na wystawie znajdują się maszyny, narzędzia, materiały i wyroby powroźnicze.

Czym jest powroźnictwo, że poświęcono mu miejsce w grafice? Jest jednym z najstarszych zajęć człowieka polegającym na wytwarzaniu sznurków i lin. A wszystko zaczęło się prawdopodobnie w neolicie od skręcenia włókien w sznurki, które z czasem stawały się coraz mocniejsze i dłuższe. Dzięki temu wynalazkowi można było zrobić pierwsze narzędzia, pułapki, szałasy, „udomowić” zwierzęta, z czasem wznosić wielkie konstrukcje megalityczne, starożytne budowle i pomniki, budować okręty i znacznie usprawnić transport w kopalni. Użycie sznurków, sznurów i lin stało się powszechne.

Prezentowane na wystawie grafiki z różnych miejsc Europy pokazują pracę rzemieślników, ich warsztaty, maszyny, narzędzia i wyroby. Dzięki temu można porównywać pracę i technologię wytwarzania lin przez francuskich, angielskich, włoskich czy polskich powroźników. Zwracają uwagę tory powroźnicze na wolnym powietrzu lub powrozownie - długie, murowane budynki mające ponad 300 m – w Rochefort, Toulon i Brest we Francji oraz hala do produkcji lin (Corderia) w weneckim Arsenale. Im dłuższe tory i budynki, tym dłuższe liny można było w nich wykonać. Zaskakuje pomysłowość w wykorzystaniu do produkcji lin grot i kamieniołomów w Neapolu, Syrakuzach czy jaskini niedaleko miasteczka Castleton w Wielkiej Brytanii. Z kolei praca Macieja Alojzego Seykotty z poł. XIX w. pokazuje warsztat powroźniczy głęboko pod ziemią, w kopalni soli w Wieliczce. Do dziś znajduje się w niej poprzecznia Powroźnik - długi, prosty chodnik, w którym wyrabiano sznurki, sznury i liny dla górnictwa.

Obiekty pochodzą z kolekcji prywatnej Marka Skubisza, praca Macieja Alojzego Seykotty ze zbiorów Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstaje unikalne laboratorium. Będzie też pracować nad rozwiązaniami dla górnictwa

Na Politechnice Wrocławskiej powstaje Laboratorium Bezpieczeństwa i Inżynierii Materiałów Energetycznych. W badania zaangażowani będą także pracownicy badający wybuchy w środowisku górniczym.

Tragedia w kopalni „Reden”. 38 górników zginęło w pożarze

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.

Górnik z Marcela znowu najlepszy

Mateusz Mrówka znów na najwyższym stopniu podium! Pracownik kopalni Marcel wygrał 17. PKO Półmaraton Bytomski - informuje Polska Grupa Górnicza.

Gagarin na Śląsku. Odwiedzał kopalnie i górników

Chcesz zobaczyć jak Jurij Gagarin odwiedzał Śląsk i górników? Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych udostępniła archiwalne zdjęcia z tej wizyty. PGG Szuka autora tych fotografii.