Powrót podziemnego zgazowania węgla

fot: Maciej Dorosiński

Indie chcą skorzystać m.in. z polskich doświadczeń w zakresie zgazowania węgla

fot: Maciej Dorosiński

Chodzi tu nie o zgazowanie węgla w wybranych partiach podziemnej kopalni, ale o zgazowanie in situ w nienaruszonym pokładzie, z odpowiednimi instalacjami na powierzchni.

Dotychczas w krajowych warunkach była to metoda niepopularna, choćby z tego powodu, że pokłady te są zawodnione, co uniemożliwia ich spalanie oraz dlatego, że są one silnie zaangażowane tektonicznie, co może spowodować niekontrolowaną ucieczkę uzyskanego gazu na powierzchnię przez szczeliny, pęknięcia i powierzchnie uskokowe.

Przedstawiona koncepcja ich zgazowania w aktualnie przedłożonej pracy habilitacyjnej dr. Grzegorza Wałowskiego pomija te zastrzeżenia (Politechnika Wrocławska – Postępowanie habilitacyjne), Dlaczego? Ponieważ należy pokładów takich unikać, a szukać takich, które się do tego nadają. Czy w polskich warunkach pokłady takie istnieją?

Teoretycznie nie można tego wykluczyć. Praktycznie nikt ich nie szuka i dlatego nic na ten temat nie wiadomo. Choć budowa geologiczna zarówno Górnośląskiego Zagłębia Węglowego (GZW) i Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego (DZW) wskazują, że istnieje potencjalna szansa ich znalezienia. Przede wszystkim dlatego, że w zagłębiach tych występują serie produktywne z setkami i dziesiątkami pokładów węglowych zalegających do głębokości kilku kilometrów, gdzie zapewne nie ma już zawodnienia, ani tektoniki umożliwiającej ucieczkę gazów. O zgazowanie takich pokładów chodzi zapewne we wspomnianej pracy habilitacyjnej.

Poprzez odpowiednią konstrukcję georeaktora, cały proces może być ściśle kontrolowany. To naukowa propozycja, pozyskiwania własnego gazu ziemnego, zamiast sprowadzać go z egotycznych krajów. Czy jest realna? Trzeba na to pytanie odpowiedzieć negatywnie, gdyż mimo kryzysu energetycznego i drastycznych zezwoleń do palenia czym kto może, to generalnie nie ma w kraju instytucji która byłaby tym zainteresowana. Jeżeli nawet istnieje, to na tak niskim szczeblu, że nikt z jej zdaniem nie musi się liczyć. I najpewniej nie posiada ona żadnych funduszy umożliwiających jej tego rodzaju badania i poszukiwania.

Najważniejszą rolę odgrywa tu Ministerstwo Klimatu, które z samej nazwy jest już przeciwne wszelkim tego rodzaju poszukiwaniom, eksperymentom i nowym technologiom górniczym. Na tym krajowym nieciekawym tle, wspomniana praca habilitacyjna w rozdziale dotyczącym podziemnego zgazowania węgla wydaje się być jedną z najważniejszych propozycji dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. Być może, że trzeba będzie jeszcze poczekać, na sprzyjający klimat dla realizacji tej propozycji.

Niewątpliwie sam jej autor jest tego dowodem. Swoją karierę ponad dziesięć lat temu rozpoczynał jako jeden z prześladowanych górników z wałbrzyskich biedaszybów. Był on zdania, że z wałbrzyskich pokładów węgla nie można zrezygnować. Pod tym względem stał się on pasjonatem nowoczesnego zagospodarowania istniejących w Polsce złóż węgla kamiennego. Jest czymś wielce pozytywnym, że jego górnicze i naukowe zamiłowania zostały wsparte przez Politechnikę Opolską, a następnie przez Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Raszynie k/Poznania.

Świadczy to o tym, że problematyka górnicza zatacza coraz szersze kręgi zainteresowań naukowych wykraczające poza tradycyjne śląskie uczelnie, poczynając od krakowskiej AGH, przez Główny Instytut Górnictwa w Katowicach czy też politechniki w Gliwicach i Wrocławiu ze swoimi wydziałami górniczymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.

Będzie wieża widokowa na Szlaku Węgla i Stali

W ramach programu Industrial Space na Szlaku Węgla i Stali pojawią się nowe obiekty. Jeden z nich zaplanowano w Jastrzębiu-Zdroju, w okolicach Zielonego Mostu. Stanie wieża widokowa w formie kopalnianego skipu.