Powrót do rozmów w Komisji, czy dialog na ulicy?

fot: Andrzej Bęben/ARC

OPZZ, druga po Solidarności, centrala związkowa deklaruje wolę dialogu, ale pod warunkami...

fot: Andrzej Bęben/ARC

OPZZ jest gotowy do rozmów, ale potrzebna jest wola premiera i rządu - deklaruje Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Najważniejsze kwestie sporne to płaca minimalna, zmiany w pakcie antykryzysowym oraz kształt systemu emerytalnego.

Od postawy rządu i pracodawców związkowcy uzależniają przeprowadzenie ogólnopolskich protestów we wrześniu. Na dzisiejszym posiedzeniu związku podejmą decyzję o powrocie do rozmów w ramach Komisji Trójstronnej.

Podczas posiedzenia 18 lipca związki mają zdecydować o tym, czy wrócić do rozmów w Komisji Trójstronnej. Na 11 września planowane są protesty, działa już międzyzwiązkowy komitet protestacyjny, ale związkowcy podkreślają, że akcja protestacyjna nie jest jeszcze przesądzona i teraz wszystko zależy od postawy rządu i pracodawców - od tego, co zrobi premier, a nie od, jak mówią, kolejnych deklaracji.

- Wielokrotnie premier w swojej sześcioletniej kadencji deklarował rozmowę i dialog, ale niestety niewiele z tego pozostało w praktycznej realizacji - wyjaśnia Jan Guz, przewodniczący OPZZ. - Jest wiele problemów, o których powinniśmy rozmawiać. OPZZ jest do tego gotowy.

Związkowcy chcą, żeby rząd przede wszystkim zmienił zapisy paktu antykryzysowego, które - zdaniem Guza - dają zbyt duże prawa przedsiębiorcom i "spowodują, że to biznes będzie się bogacił". Przedstawiciele pracowników chcą m.in. ograniczenia elastycznego czasu pracy, który ich zdaniem będzie nadużywany i prowadzi do wykorzystywania trudnej sytuacji na rynku przez pracodawców.

Drugą sprawą jest zbyt niska płaca minimalna. W 2014 roku ma wynieść 1680 zł, czyli wzrośnie o 80 zł - o 5 proc. w stosunku do obecnej. Centrale największych związków zawodowych, czyli OPZZ, NSZZ Solidarność i FZZ chciały, by wzrosła o 120 zł, czyli 7,5 proc.

- Nie ma 10 złotych na wzrost płacy minimalnej, ale są milionowe kwoty na opłacenie kadry menadżerskiej. Zgłosiliśmy w tym zakresie także swojej propozycje, przecież wystarczy, żeby po osiągnięciu 300 minimalnych wynagrodzeń taki przedsiębiorca płacił wyższe podatki - mówi Guz. - Dzisiaj poprzez to uszczupla się fundusz płac, uszczupla się fundusze przedsiębiorstwa, które są wyprowadzane na zewnątrz i nie przyczyniają się do rozwoju przedsiębiorstwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.