Kraj: Odblokowane środki unijne to historyczna szansa na transformację energetyczną

1646652227 zarowki2

fot: nanomanpro

Koszt wszystkich instrumentów wsparcia w obszarze energii elektrycznej dla gospodarstw domowych oraz dla przedsiębiorstw energochłonnych przekracza 30 mld zł

fot: nanomanpro

Federacja Przedsiębiorców Polskich postuluje powołanie Pełnomocnika Rządu ds. Inwestycji Związanych z Transformacją Energetyczną w randze wiceministra, podsekretarza lub sekretarza stanu dla koordynacji całego procesu transformacji.

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) ocenia, że bez należytej koordynacji, gwarantującej spójność działań i inwestycji, setki miliardów złotych wydane do końca obecnej dekady na transformację energetyczną mogą zostać zmarnowane. Dlatego, jak zaznacza organizacja, po przeprowadzeniu szerokich konsultacji ze środowiskiem inwestorów i wykonawców oraz analizując europejskie sposoby prowadzenia procesu transformacji energetycznej, Federacja postuluje powołanie Pełnomocnika Rządu ds. Inwestycji Związanych z Transformacją Energetyczną.

Jak wskazuje FPP, odblokowane środki unijne stwarzają historyczną szansę na przeprowadzenie w Polsce transformacji energetycznej, niezbędnej do utrzymania konkurencyjności gospodarki, jednak nawet największe projekty nie będą efektywne bez odpowiedniej koordynacji, a punktowe inwestycje, np. w OZE, nie zrealizują swojego potencjału, jeśli nie będą elementem szerszego systemu, obejmującego m.in. sieci przesyłowe i magazyny energii. Federacja zwraca uwagę, że obecnie kompetencje w zakresie planowania i realizacji projektów związanych z transformacją energetyczną są ulokowane w co najmniej sześciu ministerstwach, co sprawia, że niezbędna jest właściwa koordynacja.

Pewne inwestycje w efektywność energetyczną lub nowe źródła energii muszą być częścią szerszego ekosystemu w wymiarze ekonomicznym, aby wykazywały trwałą opłacalność - przekonuje organizacja. Dodaje, że nie można tego zagwarantować w warunkach rozproszonego i nieskoordynowanego planowania. Wskazuje jednocześnie, że procesem transformacji energetycznej w Polsce zarządza szereg różnych instytucji: ministerstwa klimatu, funduszy, MAP, ministerstwo infrastruktury, a także nowo powstałe Ministerstwo Przemysłu.

W ocenie organizacji istnieje ryzyko, że w warunkach takiego rozproszenia kompetencyjnego, pełen potencjał środków przeznaczonych na transformację zostanie wykorzystany. Należy rozwiązać ten problem, zanim projekty nie wejdą w fazę faktycznej realizacji, a ewentualne zmiany dostosowawcze zaczną generować poważne koszty - podkreśla FPP. Zdaniem jej przedstawicieli, trzeba zapewnić koordynację działań na odpowiednim szczeblu administracyjnym.

Jak przypomina organizacja, szacowane koszty transformacji to ok. 600 mld zł w horyzoncie do 2030 r. Tymczasem odblokowane zostały już fundusze z programu RePowerEU, otwiera się również droga do wykorzystania pozostałych środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Do dyspozycji będą również środki w ramach wieloletniego budżetu UE - dodaje.

Jak informuje Federacja Przedsiębiorców Polskich, organizacja zrzesza 32 tys. przedsiębiorców, zatrudniających 2 mln pracowników. Jest też członkiem Rady Dialogu Społecznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.