Sztolnia Gertruda została zalana poniżej tamy, spiętrzającej wodę w głębi wyrobiska

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Złota w Złotym Stoku znów jest dostępna dla zwiedzających

fot: Tomasz Rzeczycki

Zalana Sztolnia Gertruda, zagrożony pawilon przy Sztolni Ochrowej i pięć dni bez turystów. Kopalnia Złota w Złotym Stoku ucierpiała podczas wielkich opadów deszczu, które w połowie września spowodowały katastrofalną w skutkach powódź.

Ostatni turyści przed powodzią odwiedzili kopalnię w sobotę 14 września br. Nazajutrz były jeszcze telefony z zapytaniami, ale załoga kopalni odradzała przyjazd ze względu na zagrożenie powodziowe spowodowane przez ulewne deszcze.

I rzeczywiście, żywioł dał znać o sobie. Sztolnia Gertruda, w której znajduje się jedna z dwóch części trasy podziemnej, została zalana poniżej tamy, spiętrzającej wodę w głębi wyrobiska. Sztolnia ta od dziesięcioleci pełni funkcję odwadniającą dla układu wyrobisk pozostałych po kopalni arsenu. Tym razem jednak wody było więcej w stosunku do jej możliwości. Woda przelała się przez tamę i zalała dolną część, aż do wyjścia. Poziom wody przekraczał 40 cm.

Kilometr od Kopalni Złota znajduje się Sztolnia Ochrowa, która jest osobną trasą podziemną, ale obsługiwana jest przez przewodników z kopalni. Tam również zanotowano szkody. Zagrożony był pawilon sprzedaży biletów, stojący obok wejścia do Ochrowej. Pracownicy kopalni przy pomocy lin przywiązali go do pobliskich drzew, aby nie runął na skutek podmycia. W Ochrowej woda wlewała się górnym wejściem i przemyła sztolnię.

W trakcie ulewnych deszczy, od soboty do wtorku 17 września załoga miała dyżury całodobowe w kopalnianej restauracji. W barze wybijała woda od posadzki. Setki litrów wody usunięto szmatami.

Szczęściem w nieszczęściu było to, że Złoty Stok ucierpiał nieporównywalnie mniej, niż inne miasta po drugiej stronie Gór Złotych, takie jak Lądek Zdrój i Stronie. Toteż w dniach, w których złotostocka kopalnia była nieczynna, jej kierownictwo postanowiło zorganizować pomoc m.in. dla takich miejscowości, jak Lądek Zdrój, Trzebieszowice, czy Ołdrzychowice Kłodzkie. Przez kilka dni kopalnia prowadziła zbiórkę wody, chleba i innych darów. Działania te prowadzono we współpracy z Ośrodkiem Pomocy Społecznej i strażą pożarną z Lądka Zdroju.

Po ustaniu opadów i po obniżeniu się poziomu wody w Sztolni Gertruda, można było pomyśleć o posprzątaniu trasy podziemnej i o wznowieniu zwiedzania.

- Musieliśmy wykuć kanał od Gertrudy do strumienia, żeby woda szybciej zeszła. Najpierw łopatami, później także młotem pneumatycznym. W środę 18 września już było sucho i pierwsi turyści przeszli trasę za darmo. Przetestowali ją i powiedzieli, że jest w porządku – mówi Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Turystycznych Kopalnia Złota.

Kopalnia poprzez swoją stronę internetową przekazała: „Za nami kilka trudnych dni. Nie dość, że sami walczyliśmy z wielką wodą, to jeszcze jeździliśmy do wielu okolicznych zalanych miejscowości z różnymi darami. Ale od dzisiaj (18 września - dop. red.) jesteśmy już otwarci. Do Złotego Stoku dojazd jest bezpieczny. Można przyjeżdżać do nas”

- Chcecie pomóc, to nie odwołujcie rezerwacji, tylko przyjeżdżajcie. Najwyżej przełóżcie rezerwacje na inny czas – mówi Elżbieta Szumska,.

Dawna kopalnia rud arsenu i złota zatrudnia 120 osób. Od stycznia do sierpnia 2024 r. odwiedziło ją 180 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.