Powinna powstać grupa węglowo-koksowa
Jakie znaczenie dla polskich spółek węglowych ma debiut NWR na warszawskiej giełdzie? - Ten debiut pokazuje, że wśród międzynarodowych inwestorów istnieje spore zainteresowanie firmami z tej branży. To, że chcą kupować akcje spółek surowcowych, jest swego rodzaju nowością. Może to znak czasów - trwają przecież wciąż dyskusje o bezpieczeństwie energetycznym, mamy zwiększony popyt na surowce - odpowiada \"Rzeczpospolitej\" Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu.
Na pytanie, o stworzenie grupy węglowo-koksowej na bazie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wiceminister odpowiedział: - Nie kwestionujemy faktu, że taka grupa powinna powstać. Szukamy tylko najlepszego rozwiązania. Przedwczoraj doszło do spotkania władz JSW z władzami obu spółek – w ciągu dwóch tygodni powinny przedstawić szczegółową koncepcję dalszej współpracy. Dziś jest już mało prawdopodobne, że udziały w koksowni Wałbrzych zostaną w całości wniesione do JSW. Trzeba znaleźć sposób powiązania tych firm, ale z uwzględnieniem potrzeb obu stron. Przypadek NWR daje dużo do myślenia, jeśli chodzi o perspektywy sukcesu giełdowego takiej grupy, ale brakuje jeszcze analiz dla JSW, które pokazywałyby, że tu też możliwy jest podobny scenariusz