Potrzebny węgiel koksujący

Trzy pytania do Edwarda Szlęka, prezesa Koksowni Przyjaźń.

Obawia się Pan sytuacji, w której zabrakłoby na rynku węgla koksującego?

Na moim miejscu każdy miałby takie obawy. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie. Jastrzębska Spółka Węglowa robi wszystko, aby te ilości węgla koksowego, jakie obecnie wydobywa, utrzymać. Ze względów ekologicznych jest to dość trudne zadanie, ale utrzymanie wydobycia na poziomie 8–10 mln ton spełniłoby oczekiwania polskich koksowni, w tym koksowni „Przyjaźń”, jak również – po części – potrzeby „Zdzieszowic”. Istnieją ponadto pewne nadzieje na to, że za dwa, trzy lata Kompania Węglowa, dotrze – zwłaszcza w „Szczygłowicach” – do dobrego jakościowo węgla koksującego. I to rozwiązywałoby w pełni potrzeby branży koksowniczej.

Kiedy koksownia zlikwiduje ostatecznie kopcące kominy?
Koksownia „Przyjaźń” realizuje konsekwentnie plan rozwoju. W 2007 r. uruchomiliśmy nową, piątą baterię koksowniczą, co umożliwiło przystąpienie do remontu i modernizacji czterech istniejących baterii. Już 14 maja br. zatrzymujemy pierwszą z nich do remontu w cyklu piętnastomiesięcznym, a następnie – będziemy remontowć trzy kolejne w podobnych okresach. Potrzebujemy zatem pięciu lat na doprowadzenie zakładu do pełnej ekologii, a więc zlikwidowanie kopcących kominów. Wówczas ruszymy z produkcją 3,5 mln ton koksu rocznie w cenach bardzo konkurencyjnych dla rynku.

Niepokoi Pana sztywna postawa Unii w sprawie zwiększenia emisji dwutlenku węgla dla Polski?
Naturalnie, że sen z powiek spędzają nam limity emisji dwutlenku węgla. Lecz nikt nie jest obecnie w stanie odpowiedzieć na pytania, jak dalej potoczą się w Brukseli sprawy związane z przydziałem limitów – i czy Polska zostanie pod tym względem potraktowana na specjalnych warunkach. Na razie mogę jedynie uspokoić. Na długi okres pozostajemy z przydziałem mniej więcej spełniającym oczekiwania naszego poziomu produkcji. Jeżeli pojawią się w najbliższych latach nowe technologie pozwalające na wychwytywanie dwutlenku węgla, z pewnością po nie sięgniemy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.