Potrzebny sojusz środowisk OZE i konwencjonalnych

fot: Witold Gałązka/ARC

Dzieje się coś bardzo pozytywnego w dyskusjach o miksie energetycznym, że środowiska, które są jakby po obu stronach, jeśli chodzi o interes w polskiej energetyce - zaczynają zauważać, że są sobie potrzebne - ocenił wiceminister Grzegorz Tobiszowski

fot: Witold Gałązka/ARC

Potrzebny jest sojusz środowisk związanych z odnawialnymi źródłami energii ze środowiskami wytwarzania energii z węgla kamiennego - powiedział w sobotę wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Jak zaznaczył, wkrótce może uda się zorganizować wspólną konferencję.

W sobotniej rozmowie z dziennikarzami Tobiszowski nawiązał do jednego ze swoich niedawnych spotkań ws. planów nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.

- Starając się nadgonić to, że technologia w odnawialnych źródłach, szczególnie tych wiatrowych, fotoenergii, bardzo mocno i dynamicznie się rozwija, miałem w czwartek jedno ze spotkań konsultacyjnych - i otrzymałem sugestię, aby odbyła się konferencja środowisk związanych z OZE z przedstawicielami sektora wydobywczego - wskazał.

- Ja to skomentowałem, że potrzebny jest sojusz środowisk OZE i środowisk w źródłach opartych o węgiel kamienny - co przyjęto pozytywnie. Więc myślę, że dzieje się coś bardzo pozytywnego w dyskusjach o miksie energetycznym, że środowiska, które są jakby po obu stronach, jeśli chodzi o interes w polskiej energetyce - zaczynają zauważać, że są sobie potrzebne - ocenił wiceminister.

Jak przypomniał, odnawialne źródła energii potrzebują jako tzw. back-upu źródeł konwencjonalnych (czyli elektrowni na węgiel czy gaz, które mogą działać wtedy, kiedy OZE nie działają). Z drugiej strony energetyka konwencjonalna, aby spełniać określone parametry, nie widzi zagrożeń w rozwoju źródeł odnawialnych.

- Oczywiście to musi być realizowane we właściwych proporcjach. Ale to, że przedstawiciele firm, które inwestują w odnawialną energię wiatrową, powiedzieli to na spotkaniu ze mną - powoduje, że możemy być jednym z tych krajów, które pokazują ten sojusz - ocenił Tobiszowski.

Wiceminister energii dodał, że jeden z przedstawicieli firm wiatrowych zasugerował przystąpienie do takich działań jeszcze przed grudniowym szczytem klimatycznym COP24 w Katowicach.

- To coś pozytywnego. Rok temu to chyba nikt by nie myślał, że można o tym mówić. Ja prowokowałem w wielu rozmowach, że można by pokazywać tę kompatybilność (źródeł OZE i tradycyjnych), że w systemie nie ma tu przeciwwskazań. I to zaczyna się na naszych oczach dziać - uznał wiceszef ME.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.