Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.49 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.35 PLN (-1.45%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (+0.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-1.08%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.79 PLN (-1.15%)

Enea S.A.

22.50 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+0.40%)

Złoto

4 714.01 USD (-0.98%)

Srebro

74.56 USD (-4.02%)

Ropa naftowa

102.97 USD (+1.36%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.04 USD (-1.56%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.49 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.35 PLN (-1.45%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (+0.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-1.08%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.79 PLN (-1.15%)

Enea S.A.

22.50 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+0.40%)

Złoto

4 714.01 USD (-0.98%)

Srebro

74.56 USD (-4.02%)

Ropa naftowa

102.97 USD (+1.36%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.04 USD (-1.56%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Potrzebny nam mocniejszy głos branżowy w Brukseli

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski był gościem porannej audycji Radia Katowice

fot: Maciej Dorosiński

O cenach energii, pomysłach politycznych na likwidację kopalń w Polsce, starcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz szansach na zyskownych transfer polskiego know-how górniczego do Azji mówił w poniedziałek, 25 lutego, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który gościł w porannej audycji Polskiego Radia Katowice.

"Rozmowę dnia" prowadzacy program Józef Wycisk otworzył bezpośrednim pytaniem, czy zamiar kandydowania wiceministra do Parlamentu Europejskiego oznacza "ucieczkę do Brukseli".

Grzegorz Tobiszowski wyjaśnił, że pomysł startu w wyborach powstał wiosną zeszłego roku, w trakcie przygotowań do szczytu klimatycznego COP24, a wczesniej społecznego Pre-COP:

- Uznano, że dobrze, gdybyśmy mieli mocniejszy głos branżowy w Brukseli. Wtedy zakiełkował pomysł. Na COP24 bardziej się zmaterializował. W ważnym okresie, kiedy w Brukseli podejmowane sa decyzje oddziałujące na polską gospodarkę, pojawiła się ta sugestia - opisywał wiceminister energii.

Pytany o to, czy swoją obecność w PE postrzega jako "przeciwwagę dla dekorbonizacji" Grzegorz Tobiszowski odparł:
- Musimy mocno podkreślić, że Niemcy postawili na węgiel brunatny, gorszy pod względem parametrów ekologicznych niż nasz węgiel kamienny. Oczywiście rozwijają OZE, ale i my w miksie energetycznym mamy fotowaltaikę, wiatrówkę, plany energetyki jądrowej. Poprawiamy nasz klimat, ale jesteśmy też sprawni, jeżeli chodzi o budowanie bezpieczeństwa energetycznego.

W rozmowie pojawił się wątek ryzyka podwyżek cen energii elektrycznej. Asumptem do ponownego pytania, czy ceny prądu w Polsce mogą pójść w górę, były prace sejmowe nad nowelizacją odnośnej ustawy o stabilizowaniu cen energii.
- Powtórzę za ministrem Krzysztofem Tchórzewskim: ceny nie wzrosną - mówił Tobiszowski, przypominając, że minister energii rozmawiał niedawno w Brukseli o ustawie przyjętej na koniec zeszłego roku. Na sugestie Komisji Europejskiej należało wprowadzić do tej ustawy pewne zmiany, stąd właśnie zeszłotygodniowa nowelizacja.

Józef Wycisk przypomniał osławioną deklarację lidera partii Wiosna Roberta Biedronia o zamknięciu polskich kopalń do 2035 r.

- Pokazuje to powagę tego ugrupowania. Bo jeśli ktoś ma pojęcie o bezpieczeństwie energetycznym i gospodarce, to wie, że mimo likwidacji polskich kopalń, będziemy potrzebować węgla - ocenił Grzegorz Tobiszowski. Dodaj, że podobne głosy brzmią tak, jakby osoby publiczne chcące zmieniać rzeczywistość, nie rozumiały, o czym się wypowiadają.
- Nie ma kweistii czy potrzebujemy kopalń, ale czy polska energetyka potrzebuje węgla? Tak. Potrzebuje! Mamy ten węgiel, mamy kopalnie. Na miły Bóg, próbujmy na tym zarabiać! - tłumaczył wiceminister energii.

Podkreślił, że nie powinniśmy budować rynku dla importu węgla z zagranicy:
- I tak jest on sporym wyzwaniem, węgla z importu wpłynęło bardzo dużo, ale zwróćmy uwagę, że kilka dobrym milionów ton jest w Polsce składowanych. Jak gdyby ktoś chciał przygotować się na to, że - nie daj Boże - zaczniemy likwidować polskie kopalnie, a wtedy on będzie już na to gotowy, żeby swój węgiel wprowadzić. Warto zapytać, w czyim interesie pan Biedroń przekazuje tego typu "wiedzę objawioną"!? Jest ona jest szkodliwa dla polskiej gospodarki - dodał Grzegorz Tobiszowski.

Rozmowę zakończyły pytania związane z niedawną wizytą delegacji polskiej resortu energii w Indiach i Bangladeszu. Czy możemy zacząć zarabiać na eksporcie wiedzy górniczej?

Grzegorz Tobiszowski podkreślił, że porozumienie o współpracy w górnictwie między Polską a Indiami, któe podpisał w trakcie wizyty, odnawia dobrą tradycję sprzed - jak dokładnie wyliczono - 44 lat.
W składzie polskiej delegacji uczestniczyli m.in. przedstawiciele ministerstwa, Głównego Instytutu Górnictwa (z jego szefem prof. Stanisławem Pruskiem), Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz firm okołogórniczych.

- Zostaliśmy zaproszeni do zbadania największego złoża węgla w Bengalu. Nasze firmy będą budować tam przemysł węglowy. Indie do 2030 r. chcą zwiększyć wydobycie z 300 mln t do pół miliarada ton węgla. Stają się wielkim rynkiem inwestycyjnym. To olbrzymia wielkość. Mamy świetną opinię, jako system, z technologiami. Przedstawiciele największej firmy górniczej Coal India przyjadą wkrótce do GIG na szkolenia i spotkania. To pierwsze konkretne elementy współpracy. JSW od zeszłego roku negocjuje kontrakt i mam nadzieję, że z sukcesem powrócimy na rynek indyjski. Jesteśmy tam bardzo dobrze odbierani. Mam nadzieję, że przełoży się to na kontrkaty i spieniężenie naszego know-how. Nie korzystaliśmy z takiego transferu technologii po 1989 r. Teraz płyną zaproszenia z innych krajów, które zaczynają mocno inwestowac w węgiel kamienny. W Europie trwa dyskusja o rugowaniu węgla, a w Azji dokonują się ogromne inwestycje w górnictwie - opisywał Grzegorz Toboszowiski, podając, że chodzi o wielką skalę przedsięwzięć wydobywcznych. W najbliższych latach Indie planują zwiększyć produkcję węgla kamiennego o 200 mln t, a Bangladesz o ponad 100 mln t.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak działa profesjonalna szorowarka do podłóg i kiedy warto z niej skorzystać?

Utrzymanie czystości dużych powierzchni wymaga nie tylko czasu, ale przede wszystkim odpowiedniego sprzętu. Profesjonalne szorowarki do podłóg pozwalają znacząco przyspieszyć proces sprzątania i poprawić jego efektywność. Sprawdzają się zarówno w niewielkich przestrzeniach, jak i w dużych obiektach przemysłowych, gdzie liczy się wydajność i precyzja. Jak działają i kiedy warto po nie sięgnąć?

Koleje Śląskie korygują rozkład jazdy zgodnie z sugestiami pasażerów

W najbliższych tygodniach prace prowadzone przez PKP PLK będą skutkować zmianami w rozkładzie jazdy pociągów. Dla Kolei Śląskich to okazja do wprowadzenia korekt, o które wnioskowali pasażerowie. Część połączeń będzie lepiej skomunikowana, na innych pojawią się dodatkowe przystanki, a jeszcze inne zostaną dopasowane do potrzeb osób dojeżdżających do pracy na konkretne godziny.

Serce gospodarki i biznesu bije w Katowicach - EEC 2026 w obiektywie fotografa

Drugi dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach - największej tego typu imprezy w regionie i kraju. Zapraszamy do obejrzenia jej od kulis, korytarzy, a nie tylko oficjalnych obrad, dyskusji, paneli. To na korytarzach, przy stolikach z kawą zapadają często ważne dla biznesu i gospodarki decyzje. Fotoreportaż przygotowała red. Katarzyna Zaremba-Majcher.

Św. Florian coraz bliżej – KGHM przygotowuje się do Dnia Hutnika

Tradycyjnie tegoroczne obchody Dnia Hutnika rozpoczną się 4 maja od złożenia kwiatów przy pomniku św. Floriana, patrona hutników i strażaków, przed Hutą Miedzi Głogów. Główne uroczystości z udziałem władz KGHM zostały zaplanowane na 8 maja. Tegoroczna Akademia będzie wyjątkowa, gdyż zainauguruje obchody 65-lecia KGHM. Podobnie jak w ubiegłych latach bogaty program obchodów Dnia Hutnika będzie obfitował w widowiskowe wydarzenia i spotkania dla mieszkańców regionu. Powodem do hucznego świętowania będzie również 55-lecie Huty Miedzi Głogów.