Potrzebny nam mocniejszy głos branżowy w Brukseli

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski był gościem porannej audycji Radia Katowice

fot: Maciej Dorosiński

O cenach energii, pomysłach politycznych na likwidację kopalń w Polsce, starcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz szansach na zyskownych transfer polskiego know-how górniczego do Azji mówił w poniedziałek, 25 lutego, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który gościł w porannej audycji Polskiego Radia Katowice.

"Rozmowę dnia" prowadzacy program Józef Wycisk otworzył bezpośrednim pytaniem, czy zamiar kandydowania wiceministra do Parlamentu Europejskiego oznacza "ucieczkę do Brukseli".

Grzegorz Tobiszowski wyjaśnił, że pomysł startu w wyborach powstał wiosną zeszłego roku, w trakcie przygotowań do szczytu klimatycznego COP24, a wczesniej społecznego Pre-COP:

- Uznano, że dobrze, gdybyśmy mieli mocniejszy głos branżowy w Brukseli. Wtedy zakiełkował pomysł. Na COP24 bardziej się zmaterializował. W ważnym okresie, kiedy w Brukseli podejmowane sa decyzje oddziałujące na polską gospodarkę, pojawiła się ta sugestia - opisywał wiceminister energii.

Pytany o to, czy swoją obecność w PE postrzega jako "przeciwwagę dla dekorbonizacji" Grzegorz Tobiszowski odparł:
- Musimy mocno podkreślić, że Niemcy postawili na węgiel brunatny, gorszy pod względem parametrów ekologicznych niż nasz węgiel kamienny. Oczywiście rozwijają OZE, ale i my w miksie energetycznym mamy fotowaltaikę, wiatrówkę, plany energetyki jądrowej. Poprawiamy nasz klimat, ale jesteśmy też sprawni, jeżeli chodzi o budowanie bezpieczeństwa energetycznego.

W rozmowie pojawił się wątek ryzyka podwyżek cen energii elektrycznej. Asumptem do ponownego pytania, czy ceny prądu w Polsce mogą pójść w górę, były prace sejmowe nad nowelizacją odnośnej ustawy o stabilizowaniu cen energii.
- Powtórzę za ministrem Krzysztofem Tchórzewskim: ceny nie wzrosną - mówił Tobiszowski, przypominając, że minister energii rozmawiał niedawno w Brukseli o ustawie przyjętej na koniec zeszłego roku. Na sugestie Komisji Europejskiej należało wprowadzić do tej ustawy pewne zmiany, stąd właśnie zeszłotygodniowa nowelizacja.

Józef Wycisk przypomniał osławioną deklarację lidera partii Wiosna Roberta Biedronia o zamknięciu polskich kopalń do 2035 r.

- Pokazuje to powagę tego ugrupowania. Bo jeśli ktoś ma pojęcie o bezpieczeństwie energetycznym i gospodarce, to wie, że mimo likwidacji polskich kopalń, będziemy potrzebować węgla - ocenił Grzegorz Tobiszowski. Dodaj, że podobne głosy brzmią tak, jakby osoby publiczne chcące zmieniać rzeczywistość, nie rozumiały, o czym się wypowiadają.
- Nie ma kweistii czy potrzebujemy kopalń, ale czy polska energetyka potrzebuje węgla? Tak. Potrzebuje! Mamy ten węgiel, mamy kopalnie. Na miły Bóg, próbujmy na tym zarabiać! - tłumaczył wiceminister energii.

Podkreślił, że nie powinniśmy budować rynku dla importu węgla z zagranicy:
- I tak jest on sporym wyzwaniem, węgla z importu wpłynęło bardzo dużo, ale zwróćmy uwagę, że kilka dobrym milionów ton jest w Polsce składowanych. Jak gdyby ktoś chciał przygotować się na to, że - nie daj Boże - zaczniemy likwidować polskie kopalnie, a wtedy on będzie już na to gotowy, żeby swój węgiel wprowadzić. Warto zapytać, w czyim interesie pan Biedroń przekazuje tego typu "wiedzę objawioną"!? Jest ona jest szkodliwa dla polskiej gospodarki - dodał Grzegorz Tobiszowski.

Rozmowę zakończyły pytania związane z niedawną wizytą delegacji polskiej resortu energii w Indiach i Bangladeszu. Czy możemy zacząć zarabiać na eksporcie wiedzy górniczej?

Grzegorz Tobiszowski podkreślił, że porozumienie o współpracy w górnictwie między Polską a Indiami, któe podpisał w trakcie wizyty, odnawia dobrą tradycję sprzed - jak dokładnie wyliczono - 44 lat.
W składzie polskiej delegacji uczestniczyli m.in. przedstawiciele ministerstwa, Głównego Instytutu Górnictwa (z jego szefem prof. Stanisławem Pruskiem), Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz firm okołogórniczych.

- Zostaliśmy zaproszeni do zbadania największego złoża węgla w Bengalu. Nasze firmy będą budować tam przemysł węglowy. Indie do 2030 r. chcą zwiększyć wydobycie z 300 mln t do pół miliarada ton węgla. Stają się wielkim rynkiem inwestycyjnym. To olbrzymia wielkość. Mamy świetną opinię, jako system, z technologiami. Przedstawiciele największej firmy górniczej Coal India przyjadą wkrótce do GIG na szkolenia i spotkania. To pierwsze konkretne elementy współpracy. JSW od zeszłego roku negocjuje kontrakt i mam nadzieję, że z sukcesem powrócimy na rynek indyjski. Jesteśmy tam bardzo dobrze odbierani. Mam nadzieję, że przełoży się to na kontrkaty i spieniężenie naszego know-how. Nie korzystaliśmy z takiego transferu technologii po 1989 r. Teraz płyną zaproszenia z innych krajów, które zaczynają mocno inwestowac w węgiel kamienny. W Europie trwa dyskusja o rugowaniu węgla, a w Azji dokonują się ogromne inwestycje w górnictwie - opisywał Grzegorz Toboszowiski, podając, że chodzi o wielką skalę przedsięwzięć wydobywcznych. W najbliższych latach Indie planują zwiększyć produkcję węgla kamiennego o 200 mln t, a Bangladesz o ponad 100 mln t.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektrociepłownia Fortum w Zabrzu po letnim remoncie. Zakład odchodzi od węgla

Elektrociepłownia Fortum w Zabrzu wznowiła pracę po letnim postoju remontowym. Zakład dostarcza ciepło dla blisko 70 tys. gospodarstw domowych w Zabrzu i Bytomiu. Równolegle z przygotowaniami do sezonu grzewczego rozpoczęły się prace fundamentowe pod trzy silosy, w których będzie magazynowana biomasa dla przebudowywanego bloku.

Enea Sprzedaż. Nowa organizacja. Nowa energia

1 października 2026 roku rozpoczęła działalność wyspecjalizowana spółka odpowiedzialna za sprzedaż energii elektrycznej i gazu klientom indywidualnym, firmom oraz instytucjom. To nowe otwarcie w relacjach z klientami: krótsza droga od rozpoznania potrzeb do decyzji, większa samodzielność w rozwijaniu oferty i jeszcze większa odpowiedzialność za jakość obsługi. Dla klientów zmiana jest płynna – dotychczasowe umowy, warunki rozliczeń i znane kanały kontaktu pozostają bez zmian.

Jak sztuczna inteligencja zmienia sport? Klub Ambasadora Enea stawia na praktyczną wiedzę

Jak wykorzystać sztuczną inteligencję w komunikacji, organizacji wydarzeń i zarządzaniu klubem sportowym? Odpowiedzi na te pytania szukało ponad 40 uczestników kolejnego spotkania Klubu Ambasadora Enea, reprezentujących kluby, związki sportowe oraz organizatorów wydarzeń.

90 proc. kontroli wykazuje błędy. ZUS podsumował wyniki

Od stycznia do sierpnia 2026 roku kontrolerzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stwierdzili nieprawidłowości w ponad 90 proc. przeprowadzonych kontroli.