Potrzebna zmiana ustawy o zamówieniach publicznych

1394805720 prezes kwiatkowski 08

fot: NIK

Według prezesa NIK rezygnacja z kryterium najniższej ceny powinna poprawić sytuację

fot: NIK

NIK negatywnie ocenia to, że ponad 95 proc. przetargów publicznych rozstrzyga się wyłącznie w oparciu o kryterium najniższej ceny; dlatego opowiada się za nowelizacją ustawy o zamówieniach publicznych - powiedział w poniedziałek (2 czerwca) szef Izby Krzysztof Kwiatkowski.

Za kwestię wymagającą "dyskusji i zastanowienia" Kwiatkowski uznał też to, że "przetargi w Polsce w dużej części przypadków wygrywają wyłącznie podmioty zagraniczne".

Według niego w 2011 r. koncerny zagraniczne wygrały 600 przetargów wartych 30 miliardów złotych, a w 2013 r. "zagranicznym wykonawcom przyznano rekordową liczbę 704 zleceń wartych około 60 mld zł". Prawie połowę z tej puli - wskazał - wygrały firmy niemieckie.

Kwiatkowski zadeklarował otwartość NIK na to, by w ustawie o zamówieniach publicznych zapisać kryterium dotyczące tego, czy wykonawca "publicznego przecież" przetargu zatrudnia na umowę o pracę.

Taką propozycję zawiera projekt noweli Prawa zamówień publicznych autorstwa klubu PO, nad którym pracuje obecnie sejmowa podkomisja.

- NIK od dłuższego już czasu mówi o potrzebie zmian w przepisach dotyczących ustawy o zamówieniach publicznych. Negatywnie oceniamy to, że ponad 95 proc. przetargów publicznych, organizowanych przez instytucje publiczne, jest rozstrzygana wyłącznie w oparciu o kryterium najniższej ceny. Uważamy to za błąd - mówił Kwiatkowski w poniedziałek podczas debaty zorganizowanej przez Stowarzyszenie Inicjatywa dla Infrastruktury.

Jak dodał, ze względu na to, że taka jest praktyka stosowania zamówień publicznych, NIK opowiada się za nowelizacją ustawy, chociaż już obecne przepisy przewidują stosowanie innych kryteriów niż najniższa cena.

Również to zagadnienie ujęto w projekcie PO. Zgodnie z nim cena ma przestać być wyłącznym kryterium rozstrzygania przetargów - jeżeli zamawiający ogłaszając przetarg ustali cenę jako wyłączne kryterium, będzie musiał to uzasadnić.

Kolejny postulat szefa NIK dotyczył rażąco niskiej ceny: "Uważamy, że bardzo twardo trzeba pilnować oceny, czy dana cena nie jest rażąco niska, czyli czy w ogóle możliwe jest wykonanie zlecenia za taką cenę".

Powołując się na doświadczenia inwestycji przeprowadzanych przed Euro 2012, Kwiatkowski zaznaczył, że "cuda w przyrodzie się nie zdarzają". Jak przekonywał, jeżeli cena jest poniżej kosztów, to albo wykonawca miał "pomroczność jasną" w momencie składania oferty, albo z góry założył, że nie zapłaci podwykonawcom, albo od razu zaplanował, że wykona bardziej dochodową część robót, a potem zejdzie z placu budowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.