Potrzebna jest pilna reorganizacja gospodarki

1541491260 elzbietamaczynska crop

fot: Newseria

– W momencie, kiedy koniunktura światowa i u naszych sąsiadów spada, podwyższenie stopy procentowej nie byłoby zasadne, z tym zastrzeżeniem, że stopa procentowa musi uwzględniać inflację – wyjaśnia prof. Elżbieta Mączyńska.

fot: Newseria

- Potrzebna jest pilna antykryzysowa reorganizacja gospodarki, która pozwoli zapewnić miejsca pracy tysiącom ludzi - powiedziała PAP prof. Szkoły Głównej Handlowej Elżbieta Mączyńska.

Ekonomistka wskazała, że tarcza antykryzysowa jest "niezbędną kroplówką, na którą czekają przedsiębiorstwa i ludzie". Zaznaczyła, że czas wejścia w życie przepisów ma rozstrzygające znaczenie i przedłużające się spory o to, czy zaproponowane wsparcie jest wystarczające czy nie, to strata czasu, która tylko może pogłębić gospodarczą i ludzką tragedię.

Zaznaczyła, że wraz z przygotowanym przez rząd pakietem powinna ruszyć tzw. "przesuwna" reorganizacja gospodarki, czy przesuwanie zasobów.

- Narzędzia do przeprowadzenia takiej restrukturyzacji powinny się znaleźć w drugiej tarczy antykryzysowej, nad która pracę zapowiedział już rząd - powiedziała. Podkreśliła, że taka "przesuwna", szybka reorganizacja może zapobiec zamrożeniu gospodarki.

Pytana na czym ma ona polegać, ekonomista wyjaśniła, że należy pilnie przekierować ludzi, którzy zostali zwolnieni np. z firm turystycznych, kosmetycznych czy transportowych do branż, które muszą teraz pracować "pełną parą" i potrzebują rąk do pracy. Są to - jak wskazała - przede wszystkim instytucje ochrony zdrowia, przedsiębiorstwa farmaceutyczne, zakłady szyjące maseczki czy kombinezony ochronne, firmy wytwarzające środki dezynfekcyjne, urządzenia medyczne, żywność, rolnictwo.

- Np. tysiące osób sprzątających biura, zatrudnionych nierzadko na umowach śmieciowych, straciło pracę i można by je przekierować np. do szycia odzieży ochronnej, dezynfekowania przestrzeni publicznych, a już niedługo - np. do zbioru truskawek - powiedziała Mączyńska. Wskazała, że do realizacji takiego "przesunięcia" potrzebna jest m.in. reorganizacja urzędów pracy, stworzenie sprawnego systemu podpisywanie umów z przedsiębiorcami, samorządami i innymi instytucjami.

Zaznaczyła np. że hotele czy pensjonaty, które teraz stoją puste, można przeznaczyć na tymczasowe zakwaterowanie personelu pobliskich szpitali czy przychodni, na czym - jak podkreśla - skorzystałby zarówno właściciele obiektów, jak i lekarze oraz pielęgniarki.

Zdaniem profesor potrzebne są formy wsparcia dla przedsiębiorstw, które będą mogły się przebranżowić lub przestawić produkcję, chroniąc się przed zlikwidowaniem działalności. - Niektóre przedsiębiorstwa przemysłu maszynowego mogłyby np. produkować respiratory, bo zapotrzebowanie na nie będzie ogromne - powiedziała. Zamiany - jak wskazała - można by też przeprowadzić w przedsiębiorstwach przemysłu spożywczego. "-J eżeli dziś okazuje się w niektórych sklepach nagle zabrakło octu, to chyba coś jest nie tak z zarządzaniem produkcją, rynkiem pracy i logistyką - oceniła.

Zaznaczyła, że takich antykryzysowych przykładów czasowego przekształcania struktury produkcji czy przebranżowienia jest na świecie wiele: np. fabryki Volkswagena w Chinach produkują maski ochronne, a Ferrari i General Motors - respiratory. Sprzęt medyczny produkują Daimler (Mercedes-Benz) i BMW. "To dobre wzorce i z pewnością mogłyby znaleźć zastosowanie także w naszym kraju" - dodała.

Ekonomistka zwróciła też uwagę na konieczność poluzowania i uproszczenia niektórych regulacji prawnych, np. tych dotyczących zasiłku dla bezrobotnych.

- Te świadczenia są bardzo niskie, więc osoby, które je pobierają powinny mieć możliwość dorabiania, nie obawiając się ich utraty - powiedziała. Dodała, że dotyczy to też niektórych regulacji VAT, w tym np. rygorów związanych z jego odzyskiwaniem przez przedsiębiorstwa, które wśród swoich kontrahentów mają firmy upadające, tracące możliwość spłaty zobowiązań. "Pojawia się tu efekt domina, bo utrata płynności upadającego przedsiębiorstwa przenosi się jak wirus na jego kontrahentów" - wyjaśniła. Dodała, że "konieczne są czasowe zmiany regulacji, żeby nie dopuszczać do tego typu efektu".

Zaznaczyła, że zmienić powinny się też wewnętrzne regulacje niektórych zakładów i instytucji. - To żenujące i oburzające, że niektórzy pracownicy ochrony zdrowia muszą wciąż płacić za przyszpitalny parking - powiedziała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.