Potrzeba szybkich decyzji
fot: Jarosław Galusek
fot: Jarosław Galusek
- Wydobycie od kilku lat spada przy rosnącym imporcie węgla, który w roku 2007 mógł wynieść nawet 7 milionów ton. Sprzedaż w ostatnich latach zmalała znacząco, a tymczasem mamy do czynienia z rosnącym popytem, który jest związany z rozwojem polskiej gospodarki powyżej 5 procent PKB. Każdy jeden procent wzrostu PKB oznacza wzrost zużycia energii o 0,7–0,8 proc. Potwierdza to zwiększające się zapotrzebowanie przez energetykę zawodową i przemysłową, a także wspomniany wzrost importu węgla koksowego i energetycznego.
Wydobycie węgla maleje z wielu powodów. Eksploatacja prowadzona jest na coraz większych głębokościach przy rosnącej skali zagrożeń. Zyski kopalni rzędu kilku czy kilkunastu milionów złotych tylko dla laika mogą brzmieć imponująco, bo jeden przodek wydobywczy wymaga zakupu wyposażenia za około 100 milionów złotych, a do tego mamy jeszcze roboty udostępniające i przygotowujące złoże do eksploatacji.
Wraz z głębokością pogarszają się warunki górniczo-geologiczne oraz rosną zagrożenia termiczne. Konieczna klimatyzacja wyrobisk rodzi kolejne utrudnienia. Wymusza to zwiększenie nakładów na odmetanowanie, bądź budowę rozległych sieci automatycznego opomiarowania wyrobisk.
Pogarszające się warunki sprawiają, że trzeba wybierać węgiel z pokładów cienkich, czego kiedyś zaniechano z braku środków na nowoczesne rozwiązania technologiczne. Dla niektórych kopalń już wkrótce może to oznaczać być, albo nie być.
Powiększają się zaległości w realizacji zadań inwestycyjnych. O środkach z prywatyzacji na ten cel mówi się od dawna, a „jaki jest koń, każdy widzi”. Dopiero w tym roku zapalono prywatyzacji zielone światło poprzez sprzedaż pakietów mniejszościowych na giełdzie papierów wartościowych. Po okresie głębokiej restrukturyzacji należało podejmować kolejne trudne decyzje. Niestety, rządzący o tym zapomnieli. Nie ma stabilnej polityki kadrowej, brakuje wykwalifikowanych górników. Bez kompleksowych rozwiązań informatycznych coraz trudniej wyobrazić sobie zarządzanie oraz planowanie i realizację zadań produkcyjnych w coraz trudniejszych warunkach górniczo-geologicznych i przy rosnących wymaganiach klientów.
Malejąca podaż węgla wynika pośrednio także z formalizacji wielu działań, przykładowo ustawa o zamówieniach publicznych wydłuża procedury przetargowe. Wyjściem z tej niewątpliwie trudnej sytuacji może być jak najszybsze podjęcie działań prywatyzacyjnych, niezbędna jest weryfikacja bazy zasobów, określenie reguł polityki kadrowej i powrót do pracy górników, którzy skorzystali z GPS.