Potrzeba równowagi w gospodarce krajowej, ale też całej UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

My dzisiaj mamy wśród wszystkich największych firm w Polsce 14 firm z kapitałem Skarbu Państwa; firm, z których jesteśmy dumni, które ciągną gospodarkę w różnych branżach i rzeczywiście dają ogromny impuls rozwojowy - podkreślił Mateusz Morawiecki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Potrzeba większej równowagi, zarówno w kontekście rozwoju gospodarczego w Polsce, jak i przyszłości Unii Europejskiej - mówił we wtorek (28 czerwca) podczas VII Konferencji ABSL w Katowicach wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Występując na konferencji organizacji ABSL (Association of Business Service Leaders - Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych) Morawiecki odpowiadał na pytania korespondenta Financial Times Henry'ego Foya m.in. o wypowiedzi przedstawicieli rządu i środowisk rządzących dotyczące np. postulatu repolonizacji sektora bankowego.

Wicepremier akcentował tu potrzebę balansowania sytuacji - poprzez np. wykorzystywanie sprzyjających okazji rynkowych. Morawiecki przypomniał, że obecnie ponad 70 proc. sektora bankowego w Polsce jest w rękach zagranicznych, a 30 proc. w polskich; czego przyczyną były brak i potrzeba kapitału po upadku komunizmu i transformacji gospodarki po 1989 r. Jak zaznaczył, celem jest, aby ten stosunek odwrócił się w perspektywie 15, może 25 lat.

- W niektórych sektorach, które nie są bardzo technologiczne i związane z know how, np. w produkcji, przetwórstwie czy detalu, również w niektórych sektorach bankowości, być może to wahadło (przewagi kapitału zagranicznego - PAP) wychyliło się za bardzo w jednym kierunku. Ale będziemy działać tylko i wyłącznie, kiedy będą okazje na rynku; nie będziemy robić żadnych nacjonalizacji czy repolonizacji - zadeklarował wicepremier. - Ale nie za każdą cenę. Musi to odbywać się na warunkach rynkowych - zastrzegł.

Foy pytał Morawieckiego, dlaczego sektor outsourcingowy, należący w Polsce w 95 proc. do kapitału zagranicznego może być przezeń zdominowany, a sektor bankowy już nie. Przedstawiciel rządu odpowiedział, że różne przemysły rządzą się swoimi prawami, np. przemysł obronny pozostaje zwykle w znacznej mierze w rękach krajowych, także w Polsce.

- Sektor bankowy jest tu gdzieś pośrodku spektrum, a usługi współdzielone czy outsourcing są w zupełnie innym jego końcu. Im więcej do Polski przychodzi kapitału od różnych biznesów tej branży, tym lepiej - uznał minister rozwoju.

- Gospodarka rośnie, chcemy mieć silnych graczy międzynarodowych, zwłaszcza w obszarach, gdzie wartość dodana jest wysoka. Jeśli chodziłoby o duży bank inwestycyjny, zrobiłbym co w mojej mocy, żeby przyciągnąć taki bank do Polski - zapewnił Morawiecki przypominając jednocześnie, że Polska jest znacznie bardziej otwarta w sektorze bankowym niż np. Francja, gdzie do krajowego kapitału należy ponad 90 proc. branży.

Morawiecki zadeklarował, że jako minister rozwoju chce, aby biznes międzynarodowy był zadowolony z warunków i otoczenia gospodarczego w Polsce. Jednocześnie jednak - zaznaczył - jest odpowiedzialny za tworzenie kapitału polskiego, który też będzie chciał wychodzić poza granice kraju.

Dopytywany przez Foya, czy nie uważa za niewłaściwy język niektórych wypowiedzi członków rządu dotyczących nacjonalizacji czy repolonizacji, Morawiecki zaznaczył, że obecny rząd składa się z nowych ludzi. - Przez poprzednie 26 lat mieliśmy jeden establishment, przez następne 25 lat będziemy mieli inny - ocenił, wskazując przy tym na kwestie właściwego dotarcia się m.in. spraw komunikacji, a także na zmiany otoczenia, jak np. Brexit.

Wicepremier podkreślił, że m.in. w tym kontekście na szczeblu europejskim Polska potrzebuje partnerskiego dialogu. - Nie chcemy siedzieć cicho - nie tylko Polska, ale i wiele innych krajów, jak Węgry czy Czechy. Jesteśmy równymi krajami Unii Europejskiej i być może stąd pewne napięcia od czasu do czasu. Ale - jak wspomniałem - przez następne 25 lat pewnie się do nas przyzwyczają - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konferencja „Trójkąt Transformacji”. Nie tylko o nowych szansach dla regionów górniczych

W auli Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach trwa konferencja „Trójkąt Transformacji”, Rozmawiamy o transformacji energetycznej, przyszłości gmin górniczych, finansowaniu MŚP, bezpieczeństwie cyfrowym, zasobach strategicznych i odporności regionu. W konferencji biorą udział m.in. przedstawiciele rządu, przedsiębiorcy, naukowcy, samorządowcy. Wydarzenie zorganizowali: Wydawnictwo Gospodarcze, właściciel „Trybuny Górniczej” i portalu nettg.pl oraz Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.

Kodeks dobrych praktyk w ostatniej fazie konsultacji

Ministerstwo Aktywów Państwowych jest otwarte na pomysły dotyczące wdrażania idei local content. Kodeks dobrych praktyk w tym obszarze jest w ostatniej fazie konsultacji i w najbliższym czasie może zostać podpisany przez premiera - poinformowała wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler.

Rozruch Maszyn Industriady 2026 - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson

To będzie artystyczna podróż między tradycją a technologią - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach odbędzie się Rozruch Maszyn Industriady 2026. W programie wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia i teatr uliczny. - Wydarzenie będzie efektownym prologiem przed weekendową Industriadą, organizowaną w 48 obiektach na terenie województwa śląskiego – podkreślają w Instytucie im. Wojciecha Korfantego, który organizuje festiwal.

Połączyli potencjał całej branży surowcowej

Wspólny front nauki, geologii i górnictwa dla cyberbezpieczeństwa sektora. Politechnika Śląska oraz Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy dołączają do ISAC SIG — centrum wymiany i analizy informacji o zagrożeniach dla sektora surowców i georóżnorodności. Porozumienie w tej sprawie podpisano 10 czerwca br. w Politechnice Śląskiej. To kolejny etap budowy krajowej platformy współpracy na rzecz odporności cyfrowej górnictwa, energetyki, sektora surowcowego i infrastruktury krytycznej.