Potrzeba nam dobrych wzorców

fot: Kajetan Berezowski

- W Albanii Urząd Górniczy nadzoruje wszystkie zakłady górnicze prócz tych, które wydobywają ropę naftową. Nie zajmujemy się również problematyka geologiczną. Są od tego inne, wyspecjalizowane służby - wyjaśnił Refie Spahiu, dyrektor Urzędu Górniczego w Tiranie

fot: Kajetan Berezowski

W Wyższym Urzędzie Górniczym gościła 12-osobowa delegacja Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Energii Republiki Albanii. Zabrali ze sobą tekst obowiązującej w Polsce od 1 stycznia br. ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz schemat organizacyjny WUG. Delegacji przewodniczył Refik Spahiu, dyrektor Urzędu Górniczego w Tiranie.

Czego Albańczycy mogą się nauczyć od Polaków w dziedzinie górnictwa?
Nasz Urząd Górniczy jest instytucją bardzo młodą. Nie posiadamy tak ogromnych doświadczeń jak Polacy. Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach to instytucja ciesząca się ogromnym prestiżem, nie tylko zresztą w Polsce, ale w całej Europie, a nawet na świecie. Nas czeka teraz tworzenie nowego prawa górniczego i przyjechaliśmy zobaczyć, jak problem górniczej legislatywy uregulowany jest w Polsce.

Jakie przepisy na pewno uda się przetransponować z polskiego Prawa geologicznego i górniczego do albańskiego?
Pewnie te dotyczące bezpieczeństwa pracy. To jest niezwykle istotna kwestia w dzisiejszych czasach. Chcę jednak zwrócić uwagę na fakt, że polskie przepisy zostały już zunifikowane z prawem europejskim. I to jest dla nas bardzo ważne. Mamy gwarancję, że korzystamy z dobrych wzorców. W Katowicach spotkaliśmy się z ciepłym przyjęciem, a eksperci z dziedziny Prawa geologicznego i górniczego wiele nam pomogli.

Jakie surowce są obecnie eksploatowane w Albanii?
Wydobywamy węgiel, miedź, chrom, rudy żelaza, nikiel, kamień, żwir, kobalt i piasek. Przeważają głębinowe zakłady górnicze, podobnie jak w Polsce. Chciałbym jednak podkreślić, że kompetencje naszego Urzędu Górniczego w Tiranie nie dotykają spraw związanych z geologią. Tym zajmuje się inny wyspecjalizowany urząd. Podobnie - nie obejmujemy swym nadzorem zakładów wydobywczych ropy naftowej. W sumie nadzorujemy ponad 1400 zakładów wydobywczych, zatrudniających około 28 tysięcy pracowników.

Kompetencje urzędów polskiego i albańskiego różnią się więc od siebie.
Tak, te różnice są wyraźne. Sądzę, że z czasem sytuacja się zmieni. Proszę wziąć pod uwagę fakt, że Albania znajduje się wciąż jeszcze w fazie transformacji ustrojowej. Nasza gospodarka i przemysł ulegają przeobrażeniom. Kopalnie zostały już w większości sprywatyzowane. Poza tym powstały zupełnie nowe zakłady górnicze, eksploatujące azbest i sól. Wiele zagadnień prawnych trzeba zatem dostosować do zmieniającej się rzeczywistości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.